poniedziałek, 1 czerwca 2026

Naukowcy z Japonii prowadzą badania nad lekiem, który mógłby sprawić, że zaczną odrastać utracone zęby stałe. Choć brzmi to jak scenariusz z filmu science fiction, pierwsze wyniki na fretkach są na tyle obiecujące, że rozpoczęto już badania kliniczne z udziałem ludzi. Czy oznacza to koniec implantów i protez?

Niekoniecznie. O możliwościach tej przełomowej biotechnologii stomatologicznej oraz współczesnych metodach odbudowy uzębienia opowiada dr n. med. Tomasz Nowak, specjalista chirurgii stomatologicznej i implantolog z krakowskiej kliniki Loftdent.

Przez całe życie człowiek naturalnie wytwarza dwa komplety zębów. Najpierw pojawia się 20 zębów mlecznych, a następnie 32 zęby stałe. Okazuje się jednak, że potencjał organizmu może być większy.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że posiadamy więcej zawiązków zębów niż tylko te, które ostatecznie rozwijają się jako uzębienie mleczne i stałe. Dowodem są chociażby zęby nadliczbowe, które występują u części pacjentów. To pokazuje, że organizm posiada mechanizmy umożliwiające rozwój kolejnych zębów, ale są one naturalnie blokowane – wyjaśnia dr n. med. Tomasz Nowak, specjalista chirurgii stomatologicznej i implantolog z krakowskiej kliniki Loftdent.

Jak sprawić, aby ząb odrósł?

Kluczową rolę odgrywa tutaj białko USAG-1, które u większości z nas hamuje rozwój dodatkowych zawiązków zębowych. Naukowcy z Uniwersytetu w Kyoto opracowali przeciwciało blokujące działanie tego białka poprzez przerwanie jego interakcji z białkiem BMP odpowiedzialnym za procesy rozwojowe.
Efekt? W badaniach laboratoryjnych doprowadzono do wzrostu nowych zębów u myszy i fretek.

To jedno z ciekawszych odkryć w stomatologii ostatnich lat. Po raz pierwszy nie mówimy o zastępowaniu utraconych zębów sztucznymi konstrukcjami, ale o próbie uruchomienia naturalnych procesów organizmu, które pozwoliłyby na wykształcenie nowego zęba – mówi ekspert Loftdent.

Obecnie trwają badania kliniczne na ludziach. Ich zakończenie planowane jest około 2030 roku.

Kto skorzysta z leczenia jako pierwszy?

Jeżeli terapia okaże się skuteczna i bezpieczna, pierwszymi pacjentami będą dzieci, u których z przyczyn genetycznych nie rozwinęło się pełne uzębienie.

W przypadku takich pacjentów potencjalne korzyści mogą być ogromne. Mówimy o dzieciach, które od początku życia zmagają się z brakiem części zębów i wymagają wieloletniego leczenia stomatologicznego. Możliwość naturalnego wykształcenia brakujących zębów byłaby prawdziwym przełomem – podkreśla dr n. med. Tomasz Nowak.

W bardziej odległej perspektywie leczeniu będą mogłby być poddawane również osoby dorosłe, które utraciły już zęby stałe wskutek urazów, próchnicy czy chorób przyzębia.

Taki kierunek badań jest rozważany, ale wymaga jeszcze wielu lat pracy – zaznacza implantolog.

Co mogą zrobić pacjenci już dziś?

Choć wizja odrastających zębów jest niezwykle ekscytująca, przez najbliższe lata podstawą leczenia pozostaną sprawdzone metody odbudowy uzębienia: protezy, mosty oraz najbardziej nowoczesne i zbliżone do naturalnego uzuębienia – implanty. Jak podkreśla dr n. med. Tomasz Nowak, współczesna implantologia znacząco różni się od tej sprzed kilkunastu lat.

Jeszcze dekadę temu sukcesem było samo przyjęcie się implantu. Dziś oczekujemy znacznie więcej. Naszym celem jest nie tylko odbudowanie brakującego zęba, ale także uzyskanie maksymalnej estetyki, trwałości oraz stworzenie warunków, które pozwolą implantowi funkcjonować przez wiele lat, a często nawet przez całe życie pacjenta – mówi specjalista Loftdent.

Nowoczesne leczenie implantologiczne rozpoczyna się od szczegółowej diagnostyki wykorzystującej tomografię komputerową CBCT oraz cyfrowe skanowanie jamy ustnej. Dzięki temu lekarz może precyzyjnie zaplanować cały zabieg jeszcze przed jego rozpoczęciem.

Implant, odbudowa kości i nowy ząb podczas jednej wizyty

Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju implantologii jest ograniczanie liczby zabiegów chirurgicznych.

W wielu przypadkach podczas jednej wizyty możemy usunąć ząb, wszczepić implant oraz przeprowadzić odbudowę kości. Takie postępowanie nie tylko skraca leczenie, ale również wspomaga naturalne procesy gojenia i zmniejsza ryzyko powikłań – wyjaśnia dr n. med. Tomasz Nowak.

Współczesna implantologia coraz częściej wykorzystuje także zaawansowane materiały biologicznie zgodne z organizmem pacjenta. Szczególne znaczenie ma odbudowa kości, która po utracie zęba niemal zawsze zaczyna zanikać.

Zdrowa i odpowiednio odbudowana kość stanowi fundament sukcesu całego leczenia. To od niej zależy stabilność implantu, wygląd dziąsła oraz trwałość końcowego efektu. W nowoczesnej implantologii nie skupiamy się wyłącznie na samym implancie, ale na odbudowie całego środowiska, które będzie go otaczało – podkreśla ekspert.

W procesie leczenia wykorzystywane są również błony kolagenowe oraz osocze bogatopłytkowe pozyskiwane z krwi pacjenta, które wspomagają regenerację tkanek i przyspieszają gojenie.

Przyszłość stomatologii już się zaczęła

Choć możliwość odrastania zębów nadal pozostaje w sferze badań naukowych, eksperci nie mają wątpliwości, że stomatologia znajduje się obecnie w okresie dynamicznych zmian.

Badania prowadzone w Japonii pokazują, jak ogromny potencjał ma współczesna medycyna regeneracyjna. Jeśli zakończą się sukcesem, będziemy świadkami jednego z największych przełomów w historii stomatologii. Do tego czasu dysponujemy jednak nowoczesnymi, skutecznymi metodami leczenia, które pozwalają odbudować nawet bardzo rozległe braki zębowe i przywrócić pacjentom komfort życia oraz naturalny uśmiech – podsumowuje dr n. med. Tomasz Nowak.
.

Poprzedni

Kolor, który trwa! Seria VIRALOWE otwiera nową erę pielęgnacji włosów farbowanych

Następny

This is the most recent story.

Zobacz również to: