fbpx
czwartek, 16 kwietnia 2026

Jeszcze kilkanaście lat temu sztuczne paznokcie kojarzyły się głównie z tanimi tipsami z kiosku: cienkimi, prześwitującymi i łamliwymi. Klej często był widoczny, a efekt – daleki od naturalnego. Dziś press-ony wracają w wielkim stylu i nic dziwnego, że stają się jednym z najgorętszych trendów w manicure.

Właścicielka marki Wink Beauty, która wiedzie prym w trendzie premium paznokci press on, zauważa:

Trend sztucznych paznokci powraca, wraz ze wzrostem cen w salonach kosmetycznych oraz rozwojem technologii. Stawiając na lepszej jakości materiały i unowocześnione kształty, udało nam się uzyskać produkt, który wygląda równie dobrze, a często lepiej, niż ten z salonu. Konsumentki zaczynają zauważać, że wcale nie potrzebują długich i kosztownych wizyt w salonie, aby mieć zadbane dłonie. Z tego powodu kategoria paznokci press on jest u nas obecnie najpopularniejsza i ciągle się rozwija.

Rozwijający się rynek

Globalna wartość rynku paznokci press-on w 2023 roku wyniosła 696,6 mln USD, a już w 2024 roku przekroczy 738 mln USD. To dopiero początek – według prognoz do 2030 roku rynek osiągnie wartość ponad 1 miliarda USD, rosnąc w tempie 6,5% rok do roku.

Europa odpowiada obecnie za 25% globalnego popytu. W 2024 roku europejski rynek wart był ok. 184,5 mln USD, a do 2030 urośnie do blisko 270 mln USD.

Dlaczego klientki wybierają press ony

Pandemia na trwałe zmieniła sposób, w jaki myślimy o pielęgnacji i zabiegach kosmetycznych. Wiele kobiet woli wykonywać zabiegi w domu, zamiast odwiedzać salon kosmetyczny. Press ony idealnie odpowiadają na tę potrzebę – bez kosztów premium i czasu poświęconego na wizytę u stylistki.
Zwłaszcza że obecnie żyjemy w zawrotnym tempie. Jako studentki, matki i kobiety pracujące mamy mniej czasu niż kiedykolwiek wcześniej i każda minuta jest na wagę złota. Dlatego press-ony odpowiadają na dwa kluczowe potrzeby konsumentek: oszczędność czasu i prostotę. Manicure, który kiedyś wymagał godzin w salonie, dziś można zrobić samodzielnie, w kilka chwil, bez specjalnych umiejętności.

Paznokcie press on świetnie odnajdują się też w przestrzeni social mediów dzięki swojej różnorodności i spektakularnym efektom przed i po, co zachęca również pokolenie gen z i młodsze. Press-ony przestały być postrzegane jedynie jako tańsza alternatywa salonowego manicure. Stały się modnym dodatkiem, narzędziem wyrażania osobowości i okazją do eksperymentowania. Kształty, faktury i wzory można dopasować do nastroju, outfitu czy wydarzenia – tak jak wybiera się biżuterię czy torebkę.

Wink Beauty w odpowiedzi na potrzeby konsumentek

Dawne sztuczne paznokcie nie odpowiadały wysokim standardom Polek, oferując niskiej jakości wykończenie i sztuczny efekt. Postawiliśmy na jakość i różnorodność, jednocześnie wypuszczając regularnie nowe, sezonowe kolekcje bazując na trendach, ponadczasowych klasykach i wymyślając własne koncepcje.

Lepsze materiały

Paznokcie press on od Wink Beauty powstają z akrylu, które są wyraźnie mocniejsze i prezentują się znacznie lepiej niż tanie zamienniki z plastiku typu ABS. Dzięki temu nie łamią się tak łatwo i wyglądają bardziej naturalnie, zachowując świetny efekt przez nawet dwa tygodnie.

Różnorodne kształty i rozmiary

Chociaż my, Polki, kochamy krótkie, komfortowe paznokcie, poza takimi modelami tworzymy wzory w kształcie migdała, okrągłe i kwadratowe. Każda z nas ma jednak różną płytkę i dlatego opracowaliśmy 16 rozmiarów każdego modelu, dając klientkom 32 dobrze dopracowane paznokcie.

Wzory, które robią wrażenie

Minimalistyczny french to już niejedyna opcja. Nowoczesne press-ony oferują zdobienia z efektem cat eye, złote akcenty 3D, gradienty, brokat czy modne matowo-błyszczące kontrasty. To manicure, który wygląda jakby wyszedł spod ręki stylistki, ale powstaje w kilka minut w domu.

Łatwiejsza aplikacja i komfort noszenia

Dzięki dopracowanym kształtom i nowoczesnym klejom paznokcie łatwo się nakłada i zdejmuje. Coraz popularniejsze są też naklejki żelowe, które utrzymują press-ony przez krótszy czas, dając jednak możliwość częstszej zmiany paznokci lub noszenia ich tylko na weekend, a przy tym są delikatne dla naturalnej płytki.

Komentarz od Karoliny Górskiej, CEO i współzałożycielki Wink Beauty

Dla mnie stworzenie naszych paznokci press on w jakości premium było odpowiedzią na moją własną bolączkę. Wizyta w salonie wiąże się z kosztami, koszmarem dojazdu i poświęceniem 2 godzin co 2-3 tygodnie. Zawsze szkoda było mi czasu, który mogę inaczej poświęcić na rodzinę, pracę czy sport.

Kiedy wprowadziliśmy kategorię paznokci press on u siebie, już jakiś czas obserwowałam rosnące ceny usług manicure oraz testowaliśmy kilka rozwiązań, które mogłyby być odpowiedzią na problemy klientek. Jednak w żadnym innym produkcie nie zakochałam się tak bardzo, jak w akrylowych paznokciach press on. To była miłość od pierwszej próbki.

Dojście do obecnej jakości zajęło nam około rok. Potem kolejne kilka miesięcy opracowaliśmy wzory i kolekcję na rok do przodu. Z każdą nową kolekcją widzimy coraz większe zainteresowanie, a rekordzistki wśród naszych klientek zamówiły u nas już ponad 30 zestawów w ciągu zaledwie roku. To ogromne wyróżnienie i jestem za to nieskończenie wdzięczna.

Poprzedni

JANTAR MEDICA – bursztyn na ratunek włosom!

Następny

Wdzięczność

Zobacz również to: