czwartek, 15 października 2026
Miłość, zawodowe ambicje i przyjaźń ponad podziałami w świecie stojącym u progu wojny. Wioletta Sawicka powraca z drugim tomem „Sagi krzemienieckiej”. Powieść „Zabrakło nam jutra” ukaże się 27 października 2026 roku nakładem wydawnictwa Prószyński Media.

Czy można planować szczęśliwą przyszłość, kiedy historia szykuje zupełnie inny los? Bohaterowie powieści wierzą, że mają przed sobą całe życie. Zakochują się, prowadzą interesy i próbują realizować marzenia. Tymczasem narastające konflikty coraz mocniej wpływają na ich codzienność.

Wołyń, 1938 rok. Ambicje większe niż konwenanse

Helena Krzemieniecka, młoda inżynier chemik, nie zamierza podporządkować swojego życia oczekiwaniom otoczenia. Zamiast korzystnego zamążpójścia, o którym marzy jej matka, wybiera zawodowe ambicje. Chce zdobyć kapitał, kupić grunt w Borysławiu i zbudować szyb naftowy.

Pewna siebie i niezależna, próbuje znaleźć własne miejsce w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Nie boi się sprzeciwiać rodzinie ani bronić przyjaciół. Miłość nie mieści się w jej planach — do czasu spotkania z Arkadym Pawlickim, porucznikiem lotnictwa prowadzącym w Krzemieńcu kurs szybowcowy.

Uczucie w cieniu nadchodzącej katastrofy

Znajomość Heleny i Arkadego zaczyna się od słownych potyczek i wzajemnej irytacji. Stopniowo rodzi się między nimi uczucie, które zmienia ich wyobrażenia o przyszłości. Helena nie chce jednak rezygnować ze swoich marzeń, a Arkady nie zamierza odbierać jej wolności.

Wokół narasta niepokój. Relacje polsko-ukraińskie stają się coraz bardziej napięte, a nacjonalizmy przybierają na sile. O zbrodnię popełnioną w Krzemieńcu podejrzewany jest Ukrainiec Dmytro Mynczuk. Choć przyjaciel Heleny nie daje znaku życia, ona nie wierzy w jego winę ani w to, że mógłby przystać do nacjonalistów.

Również w domu Krzemienieckich zachodzą zmiany. Pojawienie się kilkuletniej dziewczynki burzy poukładane życie Stefanii Krzemienieckiej. Niedługo później Helena słyszy wiadomość, która przynosi kolejny dramatyczny zwrot.

Dwie epoki połączone pamięcią

Historyczną opowieść dopełnia współczesny wątek rozgrywający się jesienią 2022 roku w Zamościu. Starsza, schorowana Alicja coraz częściej wraca wspomnieniami do dzieciństwa na Wołyniu. Przypadkowo odnaleziona książka przywołuje obrazy rodzinnego domu, ludzi, którym zawdzięczała ocalenie, i dnia, który na zawsze odmienił jej życie.

Mimo upływu ponad osiemdziesięciu lat ból i tęsknota pozostają żywe. W tle pojawia się wojna w Ukrainie, nadająca wspomnieniom Alicji dodatkowy, współczesny wymiar.

O miłości, utracie i przyjaźni ponad podziałami

Wioletta Sawicka przedstawia wielokulturowy Wołyń u schyłku II Rzeczypospolitej — miejsce, w którym obok siebie żyli Polacy, Ukraińcy i Żydzi. Pokazuje narastające uprzedzenia, nierówności społeczne i konflikty polityczne, które przenikają do życia zwykłych ludzi, wystawiając ich więzi na próbę.

Ważne miejsce w powieści zajmuje przyjaźń ponad podziałami narodowościowymi i religijnymi. Helena nie godzi się na ocenianie człowieka przez pryzmat jego pochodzenia. W coraz bardziej podzielonym świecie próbuje pozostać wierna własnemu sumieniu.

„Zabrakło nam jutra” łączy powieść historyczną z rodzinną sagą. To poruszająca, barwna, miejscami zabawna historia o odwadze, odpowiedzialności i marzeniach, których realizację może przekreślić wojna.

O autorce

Wioletta Sawicka urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, zawodowo realizuje się jako dziennikarka, a jej specjalnością są reportaże. Jest autorką dziewiętnastu powieści i reportażu historycznego „Wilcze dzieci”. Wyciszenia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach.

 

Poprzedni

Niepozorny początek, bolesny problem. Jak reagować, gdy paznokieć zaczyna wrastać?

Następny

Przegląd kalendarzy adwentowych 2026 od Lush

Zobacz również to:

Niewinny wyspa kobiet

Niewinny