Nauka zdalna wciąż trwa? Cztery rozwiązania, z których powinni skorzystać studenci


Nauka zdalna Wyspa Kobiet

Gdyby na początku poprzedniego roku ktoś powiedział, że przez pandemię wszyscy studenci będą uczyli się z domów, a zajęcia będą odbywać się wyłącznie zdalnie, to zostałby uznany za niepoważnego. Jednak dziś jest to codzienność. Mimo wielu różnych zapowiedzi, największe polskie uczelnie nie planują powrotu do zajęć stacjonarnych. Jedynie zajęcia praktyczne na kierunkach medycznych są realizowane stacjonarnie, ale też w ograniczonym zakresie.

Z nauki zdalnej nie rezygnują uczelnie w wielu różnych polskich miastach, np. Politechnika Koszalińska, PWSZ w Koszalinie i inne uczelnie w Koszalinie nie zapowiadają powrotu. Studenci prowadzą inny tryb życia, a rozwiązania, które do tej pory były skuteczne, teraz w niczym nie pomagają. Jak przetrwać naukę zdalną?

Pełne skupienie

W czasie nauki zdalnej łatwo o różnego rodzaju rozpraszacze. Dlatego, zanim rozpoczną się ćwiczenia czy wykłady, zadbajmy o to, by nic nie przeszkadzało nam w czasie zajęć. Uporządkujmy przestrzeń, przygotujmy niezbędne materiały.

Są osoby, którym mimo największych chęci, ciężko jest się skupić, gdy uczą się w domu. Dobrym pomysłem jest podpytanie prowadzącego, czy może nagrać zajęcia i później udostępnić zapis. Dzięki temu będziemy mogli wrócić do lekcji, zrobić notatki i dokładnie rozpisać wszystkie kwestie.

Dodatkowe materiały

Jeżeli zajęcia były dla nas zbyt trudne i nie zrozumieliśmy wszystkiego albo wręcz przeciwnie – temat nas zafascynował i chcemy go pogłębić, powinniśmy poszukać dodatkowych materiałów. Znajdziemy je nie tylko wśród książek w bibliotece, ale i w internecie. To nie tylko artykuły, ale i wiele nagrań, które na pewno w obrazowy sposób przybliżą nam interesującą nas tematykę.

Warto także poprosić prowadzącego o polecenie materiałów, rozszerzających analizowane podczas zajęć zagadnienia. Najczęściej będą to pisemne opracowania, ale i te w formie filmów czy podcastów.

Gotowe posiłki

Często plan zdalnych lekcji nie jest idealny. Zajęcia rozpoczynają się wcześnie, a my omijamy śniadanie lub sięgamy po coś, co akurat mamy pod ręką. Z kolei czas obiadu często przypada na moment, gdy odbywa się obowiązkowy wykład. Pomijanie posiłków, czy zaspokajanie głodu przypadkowymi produktami nie jest niczym dobrym, w dłuższej perspektywie może odbić się nie tylko na naszym samopoczuciu, ale i na zdrowiu.

Dlatego też warto pomyśleć o tym, aby przygotowywać posiłki wcześniej – w weekend na cały tydzień lub co wieczór, na kolejny dzień. Catering dla zabieganego studenta także okazuje się czymś zbawiennym. Wystarczy, że wybierzemy interesującą nas dietę i codziennie otrzymamy komplet posiłków. Nie będziemy musieli martwić się o ich przygotowanie, a jedynie o to, by je zjeść.

Planowanie czasu

Podczas nauczania zdalnego w domu wykonujemy więcej zadań – to nie tylko prace domowe, ale i projekty, które normalnie robilibyśmy na uczelni. Gdy w grę wchodzą tematy z kilku różnych przedmiotów (nie mówiąc już o ich liczbie, gdy studiujemy np. na dwóch kierunkach), łatwo można pogubić się w terminach, czy zasadach oddawania poszczególnych prac. Dlatego warto prowadzić kalendarz – może być w standardowej, papierowej formie, jak i tej elektronicznej – w którym zapiszemy wszystkie ważne informacje. Jeśli masz więcej czasu (i odrobinę umiejętności artystycznych), możesz pokusić się o przygotowanie spersonalizowanego planera, w którym rozpiszesz nie tylko terminy, ale i inne przydatne kwestie (jak cele na dany miesiąc czy listę wydatków).

Poprzedni O czym pamiętać, gdy posiada się kota?
Następny Zobacz wodę w ubraniach! Ekologiczna kampania Vanish