Kosmetyczka, fryzjer, shopping, kawa z przyjaciółką, praca… Czy dom może posprzątać się sam?


Chyba największym błędem, jaki popełniają kobiety, jest dzielenie czynności życiowych na przyjemności i obowiązki. Przy czym nie wiadomo dlaczego, na listę przyjemności trafia zazwyczaj to, co powinno być świętym obowiązkiem kobiety. Na przykład spotkanie z przyjaciółką albo wizyta u kosmetyczki.

Kobieto – ustal priorytety

Właściwie trudno zgadnąć, dlaczego kobiety bardziej dbają o wygląd domu niż siebie. Może to wydawać się niewiarygodne, ale zdecydowana większość kobiet więcej czasu poświęca na sprzątanie domu niż dbanie o własną urodę. Dom ma być ich wizytówką, czymś w rodzaju sprawdzianu – skoro w kątach czysto, w szafach poukładane, a w garnku bulgocze bigos, egzamin został zdany celująco. Szkoda tylko, że panie zapominają, iż o ile ich dom widzi zaledwie garstka osób, to one same są oglądane przez setki ludzi dziennie.

Droga kobieto – nie musisz wybierać między wysprzątanym domem a wizytą w SPA. To naprawdę da się pogodzić. Mało tego – zdążysz się wyspać!

Salon piękności zamiast domowego SPA to nie jest luksus

To obowiązek. Nie oszukujmy się, większość kobiet, nawet jeśli zamknie się w łazience, żeby zrobić maseczkę, to przy okazji umyje wannę i przetrze lustro. Taki kobiecy odruch. Dokładna depilacja zajmuje dużo czasu, a domownicy niecierpliwie tupią za drzwiami, więc jest robiona po łebkach. Paznokcie? No kiedyś się zrobi, w wolnej chwili.

Droga kobieto – zapamiętaj sobie, wizyta w salonie piękności to inwestycja we własny wygląd. To pewność, że ktoś o ciebie perfekcyjnie zadba, a ty odpoczniesz. Prawda jest taka, że gdy już umówisz termin, to zarezerwujesz na niego czas. A w domu? Nawet gdy zaplanujesz dwie godzinki tylko dla siebie, to czapka z głowy, jeśli po godzinie nie wymiękniesz.

Chodzenie po sklepach to nie rozrzutność

Mogłoby się wydawać, że żyjemy w czasach, w których zaopatrzenie sklepów jest najlepsze z możliwych. Jednak prawda jest taka, że gdy chcemy kupić jakiś konkretny ciuch, napotykamy masę problemów. Najczęściej nie zgadza się kolor albo krój. Trudno też trafić we właściwy rozmiar. Często ubrania „rozjeżdżają się” z figurą – dobrze dopasowane w talii spodnie okazują się za krótkie, idealnej długości bluzka ma za długie rękawy itp. I jak w tej sytuacji wyglądać naprawdę dobrze?

Droga kobieto – bieganie po sklepach nie uszczupli twojego domowego budżetu, jeśli będziesz robiła to z głową. Nie musisz kupować siódmej żółtej bluzki, bo jest na wyprzedaży czy przecenie, ale jeśli przy okazji szukania spódnicy znajdziesz idealne spodnie, to powinnaś je kupić. To się nazywa okazja. Jeśli wybierasz się na typowo ciuchowy shopping, a w twojej lodówce nie ma nic poza światłem i pojemnikiem na lód, po prostu połącz przyjemne z pożytecznym. Jak myślisz, dlaczego w większości centrów handlowych sklepy spożywcze czynne są dłużej niż butiki z ubraniami? Ktoś o tobie pomyślał!

Znajdź czas dla przyjaciół

Media społecznościowe to podstępne zjawisko. Z jednej strony skraca odległości, pozwala być stale w kontakcie z najbliższymi, z drugiej bardzo te kontakty spłyca. W rezultacie teoretycznie jesteśmy w kontakcie z przyjaciółmi, w praktyce nie umiemy powiedzieć, co u nich słychać. Jedna i druga strona ogranicza się do zdawkowego „wszystko ok”. Tylko co to naprawdę znaczy?

Droga kobieto – kontakt z twoją przyjaciółką jest prawdziwy tylko wtedy, gdy siedzicie twarzą w twarz, popijacie kawę i rozmawiacie. Możecie nawet wyłączyć telefony z tej okazji. Dbaj o kontakty z przyjaciółmi, nie dopuść do sytuacji, w której okaże się, że więcej wiesz o celebrytach królujących na plotkarskich portalach niż o własnej przyjaciółce. Spotkanie na kawie to naprawdę nic złego – nie musisz mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Każdy potrzebuje czasem porozmawiać z kimś innym niż współpracownicy czy rodzina. Nie przesuwaj spotkania z koleżanką na dół listy priorytetów. Higiena psychiczna to ważna rzecz, nie zaniedbuj jej. To, że coś jest przyjemnością, nie oznacza, że można z tego rezygnować, nie bądź męczennicą!

Pracy rzucić się nie da

Droga kobieto – na pracę po prostu musisz mieć czas. I chociaż to może być ci nie w smak, powinnaś ją ustawić na górze listy priorytetów.

A co z tym sprzątaniem?

No właśnie, wróćmy do sprzątania. Nikt nie neguje tezy, iż dom powinien być posprzątany. Powinien i koniec. I ktoś to musi zrobić. Tylko jak pośród wszystkich obowiązków znaleźć czas na sprzątanie w Warszawie, Katowicach, Gdańsku, Rzeszowie czy gdziekolwiek? Paradoksalnie – im większe miasto, tym trudniej ten czas zorganizować.

Droga kobieto – czy wiesz, że możesz po prostu wynająć pomoc domową, która przyjdzie np. raz w tygodniu i sprawi, że twoje mieszkanie będzie błyszczeć? To wcale nie kosztuje góry złota. A umówmy się – ty naprawdę masz co robić. Sprzątanie zostaw profesjonaliście.

Poprzedni Poznaj zawartość GOLDENBOX No. 15 stworzonego we współpracy z Karoliną Baszak
Następny Kup w Rossmannie Czekotubkę i pomóż zbudować szkołę w Ghanie