sexual attraction

Chemia Kupidyna: dlaczego kochamy?

11-12-2009
www.loe.org
Zdaniem, Helen Fisher, antropologa z Rutgers University, uczucie miłości i zakochania towarzyszy wszystkim jednostkom ludzkim, niezależnie od rasy czy pochodzenia. To skłania do postawienia tezy o biologicznych uwarunkowaniach miłości. Często mówi się o tzn. dobrej chemii między osobami… Zatem, co kryje się za uczuciem miłości? Co sprawia, że na widok ukochanego mężczyzny/ukochanej kobiety bije nam szybciej serce, podwyższa się ciśnienie krwi, pocą się ręce? I dlaczego nasze myśli nieustannie krążą wokół tej jednej, jedynej osoby, sprawiając, że nie możemy skoncentrować się na niczym innym?


Okazuje się, że miłość jest skomplikowanym zjawiskiem właściwym nie tylko ludziom. Badania przeprowadzone nad nornicami wykazały, że za tym skądinąd wzniosłym uczuciem, kryją się, w dużej mierze, uwarunkowania genetyczne.

Prześledzono pod kątem genetycznym gody dwóch rodzajów nornic: preriowych i górskich. Jest to wdzięczny obiekt badawczy, gdyż nornice preriowe obierając sobie partnera wiążą się z nim na całe życie, podczas, gdy górskie krzyżują się z różnymi partnerami.

Naukowcy zauważyli u nornic preriowych obecność dodatkowego genu – wazopresyny, nieobecnego u nornic górskich. Następnie gen ten dodano do materiału genetycznego nornic górskich, co spowodowało zmiany behawioralne. Stały się monogamiczne!

Co więcej, w taki „miłosny gen”, choć z goła inny, uposażone są także owady: samice muszki owocówki posiadają gen, odgrywający zasadniczą rolę podczas zalotów. Białko w nim zaszyfrowane ulega płciowo-selektywnej ekspresji, wpływając na układ nerwowy samca.

Dzięki użyciu magnetycznego rezonansu czynnościowego (fMRI) czy rezonansu magnetyczno-encefalograficznego (MEG) możliwa jest obserwacja pracującego mózgu. Wykorzystali to naukowcy m. in. z Uniwersytetu Stanowego oraz Akademii Medycznej im. Alberta Eisteina w Nowym Yorku, by sprawdzić jak działa ludzki mózg, w trakcie zakochania.

Do eksperymentu wybrano dziesięć kobiet i siedmiu mężczyzn, sklasyfikowanych jako zakochanych, będących z partnerką/partnerem od miesiąca do siedemnastu miesięcy.
Uczestnikom, w trakcie badania magnetycznym rezonansem czynnościowym, pokazywano zdjęcia ich ukochanych, by sprawdzić, jakie rejony mózgu zostaną uruchomione. Zauważono aktywność prawego wewnętrznego śródmózgowia w okolicy grupy neuronów ulokowanych blisko linii środkowej jego dna/części wewnętrznej pola pokrezywowego (VTA), a także grzbietu ogoniastego ciała oraz wydłużonej tylnej odnogi jądra ogoniastego, odpowiadającego niższemu rogowi bocznej komory mózgu.* Ustalono również, że szybsze bicie serca czy podwyższone ciśnienie krwi, występujące u osób we wczesnej fazie związku, to skutek działania dopaminy: hormonu pokrewnego amfetaminie, wywołującego także uczucie rozkoszy, pożądania, euforii, "głodu". Części mózgu aktywne podczas zakochania powiązane są z systemem nagród, kontrolującym zachowanie - stąd objawy podobne do uzależnienia!

Innym wydzielanym wówczas hormonem jest noradrenalina, podobna adrenalinie, powodująca nadpobudliwość, bezsenność, brak apetytu oraz całkowitą koncentrację na partnerze.

Obsesyjne myśli na temat ukochanej osoby powoduje obniżony poziom serotoniny właściwy także osobom z obsesyjno-kompulsyjnymi zaburzeniami.
**

Co ciekawsze, w fazie zakochania wzrasta ilość neurotrofin – faktorów neurotroficznych (NGF). Są to małe białka wydzielane przez system nerwowy, pomagające podczas procesu rozwoju systemu nerwowego w podejmowaniu decyzji o życiu bądź śmierci komórek. Dzięki neurotrofinom jesteśmy w stanie „odnaleźć się” w nowej, dla naszego mózgu, sytuacji. Wraz z narodzinami miłości rozpoczyna się produkcja neuroprzekaźników - hormonów odpowiadających za przekazywanie sygnałów między komórkami nerwowymi, których wcześniej albo nie było bądź występowały w mniejszej ilości…

W trakcie innych badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Pizie, wykryto, że w granicach od półtora roku bycia w stałym związku do czterech lat, burza hormonalna nieuchronnie zanika. Jest to przyczyną rozpadu wielu związków, ale też relacje partnerów mogą przerodzić się w, skądinąd nam znane, przywiązanie za sprawą oksytocyny, pokrewnej wazopresynie, wywołującej chęć bliskości i czułości.

Oksytocyna pojawia się również podczas uprawiania seksu. Odpowiada za kobiecy orgazm (w czasie burzy hormonalnej wzmożony popęd seksualny powoduje wzrost produkcji hormonów płciowych – męskiego testosteronu i żeńskich estrogenów). Pojawia się podczas karmienia piersią i wzmacnia instynkt macierzyński. Odgrywa istotną rolę w pierwszych fazach socjalizacji i zaufaniu.

Źródło:
* www.rsc.org 
** www.people.howstuffworks.com


POLECAMY!


NATURALNE SPOSOBY NA WZNIECENIE POŻĄDANIA

SŁODKIE ZNIEWOLENIE

AFRODYZJAKI - PRAWDA, CZY MIT?

5 SKŁADNIKÓW SEX APPEALU

MARSJANIE I WENUNSJANKI - JAK SIĘ RÓŻNIMY?

SIŁA FEROMONÓW: MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ?

TAJEMNICE ZNAKÓW ZODIAKU: REAKCJE ZODIAKALNE NA SYTUACJE KRYZYSOWE

Autor: Ilona Mroczek-Sucharzewska | 

Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu
baner