Afrodyzjaki – prawda czy mit?
09-11-2009
fot.: www.trollydolly.us
Według najnowszych odkryć naukowych
niektóre substancje chemiczne zawarte w pożywieniu i w ziołach
faktycznie mogą wywierać pewien wpływ na poziom naszego libido.
Tematem spornym jest jednak kwestia, czy ilość tych substancji,
jaka dociera do organizmu wraz z pożywieniem, jest wystarczająca,
aby mogła odnieść jakikolwiek efekt. Brak precyzyjnej analizy
tematu skłania większość naukowców do stwierdzenia, że
afrodyzjaki to zwykły mit, pozbawiony naukowych podstaw.
AFRODYZJAKI A HISTORIA
Przed setkami lat za afrodyzjaki uważano wszystko to, co wykazywało podobieństwo do zewnętrznych narządów płciowych człowieka (banan, ogórek, figi, róg nosorożca itd.). Co więcej, afrodyzjaki kojarzono ze zwierzętami, postrzeganymi jako bardzo aktywne seksualnie – odnalezione malowidła naskalne w jaskiniach, uwidaczniają myśliwych raczących się jądrami upolowanego zwierzęcia. Wierzono, że poprzez spożywanie organów płciowych zwierząt przejmuje się w ten sposób ich płodność i zdolności seksualne.
Przed wiekami afrodyzjaki mogły zawierać w sobie więcej prawdy, niż dziś. Historyczną obecność afrodyzjaków może tłumaczyć nieprawidłowe, mało wartościowe odżywianie – w przeszłości powszechne było niedożywienie i związane z nim choroby. Spożywanie wartościowego, bogatego w składniki odżywcze pokarmu, wywierało zbawienny wpływ na zdrowie człowieka, a co za tym idzie - również na poziom jego libido!
Według zwolenników afrodyzjaków, działają one na kilka sposobów: poprzez wywieranie wpływu na stan umysłu, poprzez powodowanie fizjologicznych zmian w organizmie (np. wzrost przepływu krwi w okolicach narządów płciowych, prowokujący podniecenie seksualne), lub poprzez wspieranie produkcji substancji chemicznych odpowiedzialnych za reakcje seksualne. Poniżej znajduje się lista produktów najczęściej utożsamianych z afrodyzjakami, nazywanych tak ze względu na swój kształt, zapach, lub obecność substancji chemicznych wyzwalających podniecenie seksualne.
AFRODYZJAKI W POŻYWIENIU
Anyż – starożytni grecy i rzymianie wierzyli, że ssanie nasion anyżu wzmaga pożądanie seksualne, leczy oziębłość i impotencję. Anyż w swoim składzie faktycznie zawiera substancje estrogeniczne, które być może powodują efekt podobny do działania testosteronu.
Awokado – drzewo, na którym rośnie awokado, przez Azteków nazywane było drzewem jąder – rosnące w parach owoce przypominają męskie jądra - na tym kończy się moc awokado jako afrodyzjaków.
Banany – miłosną sławę zawdzięczają swojemu fallicznemu kształtowi oraz bogatej zawartości potasu i witamin z grupy B, koniecznych do produkcji seks hormonów.
Bazylia – przed setkami lat bardzo popularny afrodyzjak - wierzono, że bazylia sprzyja płodności, podnosi poziom libido i poprawia ogólne samopoczucie. Kobiety ochoczo obsypywały się suszoną i zmieloną na proszek bazylią, przekonane, że jej zapach doprowadza mężczyzn do szaleństwa. Postrzeganie bazylii jako afrodyzjak może mieć związek ze wzrostem krążenia oraz z intensywnym zapachem, jaki wydziela.
Kardamon - tą aromatyczną przyprawę w wielu kulturach postrzegano jako potężny afrodyzjak, leczący impotencję i oziębłość. W składzie chemicznym kardamonu znajdują się cineole – substancje stymulujące przepływ krwi w miejscu ich aplikacji.
Czekolada - od zawsze związana z miłością i romansem. Cywilizacje majów czciły drzewo kakaowe nazywając je pożywieniem dla bogów. W składzie chemicznym czekolady obecna jest serotonina i fenyloetylamina – substancje uwalniane przez mózg, powodujące uczucie szczęścia, miłości, euforii – podobnie jak wtedy, gdy jesteś zakochana.
Naukowcy z Neuroscience Institute w Kalifornii wykryli również w czekoladzie obecność anandamidu - substancji oddziałującej na mózg podobnie jak... marihuana. Ilość anandamidu w czekoladzie nie jest wystarczająca, aby spowodować odlot, ale może wystarczyć, aby doświadczyć błogiego uczucia spokoju i szczęścia. Czy to oznacza, że czekolada wzmaga pożądanie? Raczej nie, a już z pewnością nie bezpośrednio – po prostu, jeśli czujesz się wspaniale,słabną twoje mechanizmy obronne i stajesz się bardziej podatna na sugestie!
Papryka chili – spożywanie papryki chili powoduje fizjologiczne zmiany w organizmie – nadmierne pocenie się, wzrost tętna i ciśnienia krwi – zmiany podobne do tych, jakich doświadczamy w trakcie uprawiania seksu. Efektem przyjmowania dużej ilości papryki chili jest podrażnienie przewodów moczowych i genitaliów, kojarzone przez niektórych z podnieceniem seksualnym.
Figi - to kolejny owoc, który miłosną sławę zawdzięcza swojemu wyglądowi: otwarta figa przypomina narządy płciowe kobiety.
Cebula – przez setki lat temu posądzano ją o rozpalanie pasji (tybetańscy mnisi nie mogli wejść do klasztoru, jeśli wcześniej spożyli cebulę!). Cebula podnosi ciśnienie krwi – jest to jedyny możliwy efekt oddziaływania cebuli jako afrodyzjaka.
Imbir - uważany za afrodyzjak ze względu na swój intensywny zapach oraz powodowanie wzrostu ciśnienia krwi.
Miód – w średniowieczu popularne było spożywanie miodu pitnego (sfermentowanego napoju na bazie miodu), jako leku na spotęgowanie popędu seksualnego. W Persji świeżo poślubieni małżonkowie przez pierwszy miesiąc małżeństwa codziennie spożywali miód pitny – stąd tradycja miesiąca miodowego. Wierzono, że w ten sposób zapewnia się szczęśliwe małżeństwo i szybkie potomstwo.
Miód zawiera bogactwo witamin z grupy B, niezbędnych do produkcji testosteronu, oraz bor – substancję pobudzającą metabolizm i podnosząca poziom testosteronu w organizmie.
Lukrecja – w starożytnych Chinach stosowano ją aby wzniecić w drugiej osobie miłość i pożądanie. Swoją miłosną sławę lukrecja zawdzięcza zapachowi, jaki wydziela. Częściowo potwierdzają to przeprowadzone badania: zapach czarnej lukrecji wzmaga przepływ krwi do penisa o 13%!
Gałka muszkatołowa - w starożytnych Chinach uważano ją za silny afrodyzjak. Współcześni naukowcy odkryli, że u samców myszy gałka muszkatołowa potęguje zachowania seksualne. Brak jest jednak dowodów, że tak samo dzieje się w przypadku człowieka. Spożywana w dużej ilości, może powodować efekt halucynogenny.
Ostrygi – powszechnie uważane za silne afrodyzjaki. Dlaczego? Hipotez jest kilka: ostrygi są niezwykle bogate w cynk, który związany jest z męską potencją. Swoim wyglądem przypominają zewnętrzne narządy płciowe kobiety, a niedawno odkryto, że zarówno ostrygi jak i małże zawierają kwas asparaginowy oraz NMDA – substancje biorące udział w uwalnianiu hormonów seksu, testosteronu i estrogenu. Naukowcy nie określili jednak, czy ilość tych substancji w spożywanych ostrygach może spowodować jakikolwiek efekt.
Papaja - podobnie jak anyż, papaja jest estrogeniczna, co oznacza, że zawiera substancje przypominające żeński hormon estrogen. Przed laty stosowana była jako folklorystyczna metoda na wywołanie menstruacji i laktacji, ułatwiająca poród oraz podnosząca poziom libido.
Orzeszki piniowe – bardzo bogate w cynk, już od średniowiecza postrzegane jako afrodyzjak, stosowane w recepturach eliksirów miłości. Słynny medyk Galen zalecał spożywanie 100 orzeszków piniowych przed pójściem do łóżka.
AFRODYZJAKI W SUPLEMENTACH
Arginina – jest to kwas aminowy obecny w mięsie, orzechach, jajkach, mleku kokosowym i serze. Tworzy w organizmie tlenek azotu – substancję stymulującą przepływ krwi do narządów płciowych. W połączeniu z innymi suplementami arginina znajduje się w preparatach dla kobiet wyzwalających podniecenie seksualne.
Epimedium – jedno z najsilniejszych afrodyzjakowych ziół wpływających na funkcje seksualne zwierząt. Brak jest jednak badań potwierdzających ten sam efekt u człowieka. Epimedium jest często stosowany w afrodyzjakach dla kobiet.
Koper - podnosi poziom libido o samców i samic szczura. W jego składzie znajdują się substancje pobudzające wydzielanie estrogenu. Przyjmowany w dużych dawkach – więcej niż 1 łyżeczka – może być toksyczny!
Ginseng (żeń szeń) - to kolejny od setek lat znany afrodyzjak. Journal of Urology opublikował wyniki badań, które potwierdzają skuteczność żeń szenia we wzmacnianiu erekcji. W eksperymentach z udziałem zwierząt nie zaobserwowano wpływu na poziom testosteronu, żeń szeń może jednakże wyzwalać inne mechanizmy, prowadzące do wzrostu poziomu libido.
Róg nosorożca - chętnie stosowany w przemysłowych afrodyzjakach. Róg nosorożca składa się z tkanki włóknistej, zawierającej dużą ilość wapna i fosforu. Jako, że niskie poziomy tych minerałów prowadzą do osłabienia, przyjmowanie ich w zwiększonych dawkach może stymulować wzrost odporności i energii (ale tylko u tych osób, które wcześniej cierpiały na niedobór tych minerałów). Poza tą okolicznością i swoim podobieństwem do męskich narządów płciowych, nie jest zrozumiałe dlaczego uznaje się go jako silny afrodyzjak..
Hiszpańska mucha – jeden z najsławniejszych afrodyzjaków. Hiszpańska mucha produkowana jest z żuka, wydzielającego w chwili zagrożenia kantarydynę - kwasopodobną substancję. Jako, że jest ona trudna do pobrania, cały żuk poddawany jest suszeniu i miażdżeniu na proszek.
Po spożyciu hiszpańskiej muchy kantaradyna wydalana jest wraz z moczem. Powoduje to intensywne podrażnienie dróg moczowych, pieczenie i puchnięcie zewnętrznych narządów płciowych. Podrażnienie to utożsamiane jest z pobudzeniem seksualnym... W rzeczywistości hiszpańska mucha to produkt wysoce toksyczny, którego spożycie może powodować groźne następstwa dla zdrowia - zapalenie i uszkodzenie nerek, konwulsje, a nawet śmierć!
Yohimbe – stosowany jako skuteczny ziołowy afrodyzjak, przeznaczony głównie dla mężczyzn z zaburzeniami erekcji (np. preparat YOHIMBE - AFRYKAŃSKIE POBUDZENIE) Pozyskiwany jest z kory tropikalnego drzewa we wschodniej afryce. Główny składnik yohimbe wzmaga przepływ krwi, dzięki czemu pozwala utrzymać erekcję. Uwaga - dozowany w zbyt dużych ilościach, może być niebezpieczny dla zdrowia.
fot.: www.pheromonesattract.net
INNE AFRODYZJAKI
Zapach
Zapach jest nierozłącznie związany z miłością i romansem: wspomnienie zapachu partnera pozostaje z nami na długo, nawet, jeśli związek dawno się skończył.
Czy to oznacza, że zapachy mogą być afrodyzjakiem? W pewnym stopniu tak – zapach może wyzwalać pożądanie. Przeprowadzone w Smell and taste treatment and research foundation badania, przyniosły zaskakujące wnioski:
- zapach pizzy wzmaga
dopływ krwi do męskich narządów płciowych o 5%, popcornu – 9%,
- w przypadku zarówno kobiet jak i mężczyzn zapach lawendy i ciasta
z dyni wzmaga dopływ krwi do narządów płciowych o 40%,
- największy wzrost dopływu krwi do pochwy wyzwala zapach lukrecji połączony z zapachem ogórka!
Feromony
W świecie zwierząt feromony to indywidualny trop zapachowy, znajdujący się w moczu i w pocie. Zadaniem feromonów jest przyciąganie płci przeciwnej oraz wybór partnera z systemem odporności wystarczająco różnym od własnego - ma to zapewnić zdrowe i silne potomstwo. Zwierzęta posiadają specjalny „czujnik”, nazywany narządem lemieszowo - nosowym (VNO), wychwytujący te bezzapachowe substancje.
Obecność feromonów w ludzkim pocie została wykryta w 1986 roku. Co zadziwiające, naukowcy twierdzą, że niektórzy ludzie także posiadają VNO! Trudno zatem zaprzeczyć stwierdzeniu, że zapach jest istotnym aspektem miłości, szczególnie biorąc pod uwagę prężnie rozwijający się rynek perfumerii.
Wciąż brak jest jednoznacznych badań z udziałem feromonów. Przeprowadzony nieformalny eksperyment może jednak sugerować, że rzeczywiście coś w tym jest. Do badania wybrano dwóch braci bliźniaków: obaj usiedli wieczorem przy barze, ale tylko jeden z nich zastosował feromony. Efekt? Mężczyzna "uperfumowany" okazał się atrakcyjniejszy - trzy razy częściej zagadywany był przez przebywające w barze osoby! Jeśli zatem chodzi o feromony, nie zaszkodzi wypróbować je na własnej skórze - ich stosowanie nie niesie ze sobą żadnego ryzyka (no, może poza uszczupleniem zawartości portfela)
POLECAMY!
NAJLEPSZE AFRODYZJAKI NA RYNKU
SEKSOWNE ZABAWY, KTÓRE DOPROWADZĄ WAS DO SZALEŃSTWA!
ZABAWKI DLA DOROSŁYCH
SEKS ANALNY DLA POCZĄTKUJĄCYCH
JAK SPRAWDZIĆ, CZY ON OKAŻE SIĘ DOBRY W ŁÓŻKU?
CZY ON MNIE ZDRADZA?
KOBIECE LIBIDO: JAK ODZYSKAĆ SPRAWNOŚĆ SEKSUALNĄ?
SIŁA FEROMONÓW
Inne Nowości
25-06-2010
Czar letnich kurortów
Wakacje będziesz spędzać w nadmorskich kurortach i już teraz pytanie co spakować do walizek spędza Ci sen z powiek? Sprawdź...
Komentarzy: 0
25-06-2010
Muzyczne lato, stylowe lato...
Wakacje to gorący okres nie tylko ze względu na wysokie temperatury - od kilku lat lato w Polsce kojarzy się przede wszystkim z...
Komentarzy: 0






Komentarze do artykułu