O włosach i Mikołaju, czyli jak dbać o włosy w zimie

28-12-2009
fot.: typolis.net
Grudzień to szczególny miesiąc i mogę wziąć pod lupę kilka osób, którym powinienem doradzać w sprawie włosów. Skupię się zatem na Świętym Mikołaju. Wszyscy znamy jego wizerunek i wiemy, że ma on długą, siwą i kręconą brodę. Ma też ciepłą, czerwoną czapkę, pod którą, jak sugerują wszystkie portrety, ma dość długie, również siwe, włosy. Podejrzewam, że kręcone. Naszą analizę rozpocznijmy od pielęgnacji.

Broda Mikołaja jest śnieżnobiała - potocznie mówiąc - siwa i w przypadku tego starszego jegomościa - fantastycznie zadbana. Jak Mikołajowi udaje się uzyskać taką wspaniałą, śnieżną biel?

Na pewno niejednokrotnie widziałaś starsze Panie, które stają się właścicielkami pięknych, fioletowych włosów. Pewnie często zastanawiałaś się skąd ten dość awangardowy look.. Włosy siwe, same z siebie nie zawierają żadnego pigmentu, nie mają więc zabarwienia. Jednak łuska włosowa sama z siebie jest żółtawa. Oczywiście różnie u różnych ludzi, czasami blisko jej do bieli, czasami jest pszeniczna itd. Na skutek działania warunków atmosferycznych włosy, również siwe, zaczynają mieć niedomknięta łuskę włosa, która uchylając się odbija światło na żółto. I nie da się tego uniknąć. Taki niedomknięty włos, potrafi też wchłaniać kurz i różne dziwne związki z otoczenia i wiązać je w warstwie wypełniającej go, gdzieś pomiędzy łuską, a rdzeniem.

Początkowo siwe, bielusieńkie włosy, zaczynają być żółtawo – szare i niezbyt ładne. Tego właśnie chcą uniknąć starsze Panie, stosując płukanki z fioletowym pigmentem. Nie ma znaczenia, czy dostanie się on do wnętrza włosa, czy zostanie na zewnątrz, oblepiając go. Kolory żółty i fioletowy, razem zmieszane w odpowiednich proporcjach, odbijają światło na biało. My odbieramy je jako śnieżną biel. Panie więc robią sobie sławne na całą Polskę płukanki, a ponieważ przynosi to efekt tylko na dwa tygodnie, najczęściej przesadzają: przez pierwszy tydzień jest za dużo fioletu, potem, stopniowo, kolor niestety znowu żółknie.

Ten sam problem ma święty Mikołaj - jego włosy muszą mieć piękny odcień przez ponad miesiąc! Jak zatem zachować piękny, śnieżnobiały odcień włosów?

  • Szampon z fioletowym pigmentem - jest on przeznaczony do włosów blond oraz siwych. Zalety: szeroka oferta tego typu produktów. Wady: stosunkowo słabe działanie po jednorazowym zastosowaniu - aby zauważyć efekty należy go długo i regularnie stosować. Co więcej, szampony tego typu pozostawiają włosy nieprzyjemne w dotyku i szorstkie. Dlaczego? Szampon zostawia niedomkniętą łuskę co daje nieprzyjemne odczucia. Aby tego uniknąć, wystarczy spłukiwać włosy dość długo zimną wodą, lub użyć odżywki do koloru. 

  • Innym sposobem, technologicznie lepszym, jest stosowanie masek, albo odżywek z pigmentem - produkty dostępne w profesjonalnych sklepach fryzjerskich. Środki te nakłada się na włosy i pozostawia przez określony czas - ok. 5 - 20 minut. Pigment ma więc więcej czasu na wnikniecie, a „umowa“ pomiędzy producentem, a użytkownikiem, co do czasu trwania procesu, pozwala podzielić go na podokresy, otwarcia łuski i potem domknięcia i pielęgnacji. Dzięki temu uzyskujemy nie tylko piękny odcień, ale tez jedwabiste, miękkie włoski.  

  • Produkty z wyższej półki, działające na zewnątrz i wewnątrz włosa, żele i in. substancje barwiące. 

  • Stosunkowo rzadko korzysta się z dość prostego rozwiązana - nałożenia farby super blond w kolorze platynowym, albo szarym. Minimalna ilość pigmentu w takiej farbie ładnie zmieni odcień, a oporne siwe  włosy dobrze zniosą proces, mimo, że są to dość agresywne produkty. Nowoczesne farby na koniec farbowania domykają łuskę włosa, precyzyjnie przerywając swoje działanie. 

Poza pięknym kolorem, duży podziw budzą też elastyczne, eleganckie loki Św. Mikołaja. Z kręconymi włosami problem polega na tym, aby znaleźć środek, który doskonale "uszczelni' włosy - zapobiegnie przenikaniu wilgoci DO oraz Z wnętrza włosa. W ciągu każdego zimowego dnia narażeni jesteśmy na wilgotną, zimną aurę na zewnątrz oraz suche, ciepłe powietrze w pomieszczeniach. W takich warunkach żadna fryzura się nie utrzyma - włosy zaczynają się elektryzować, puszyć, fryzura traci swoją formę. Aby temu zapobiec, należy stosować produkt typu "oil/oil". Jest to oleista ciecz, chroniąca włosy przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych, dzięki czemu nasze loki pozostaną niezmiennie elastyczne, bez nieefektywnego puszenia się i zmiany objętości.
Ciekawym produktem jest również wosk strzelający - po zastosowaniu schładza on włosy, a jako że chłód domyka łuski włosów, fryzura zyskuje wspaniały, piękny połysk.

Święty Mikołaj nigdzie nie rusza się bez swojej czapki - i nie jest to zły pomysł, jako, że przez głowę tracimy ponad połowę ciepła. Niestety, ciągłe noszenie czapki nie sprzyja naszej fryzurce - włosy mogą zacząć szybciej się przetłuszczać, stają się przepocone i niechlujne. Jak szybko odświeżyć fryzurę? Niektóre firmy posiadają w swojej ofercie tzw. "suchy szampon". Produkt ten, oferowany w formie sprayu, szybko pokrywa talkiem głowę, i po kilku minutach zbiera nadmiar sebum i potu.  Efekt jest świetny! Sposób ten to żadna nowość -  w latach siedemdziesiątych, gdy modne były koki,  kobiety sypały sobie na głowę mąkę ziemniaczaną, w tym samym celu, do jakiego służy ten suchy szampon.

Ostatnia fajna rzecz, o której Ci przy tej okazji opowiem, to glinki na skórę głowy. W aptekach dostępne są glinki białe, zielone, czerwone - wszystkie one doskonale leczą nadmierny łojotok. Warto wiedzieć, że określenie "przetłuszczające się włosy", jest tak naprawdę nieprawdziwe: to skóra głowy się przetłuszcza, a włosy niekoniecznie -  bardzo często pozostają nadmiernie przesuszone. Kuracja glinką doskonale likwiduje nadmierny łojotok skóry głowy, nie wysuszając przy tym włosów!


POLECAMY!


ZIMOWE WSPOMAGANIE WŁOSÓW

PIELĘGNACJA WŁOSÓW - FAKTY I MITY

JESIENNO ZIMOWE WYPADANIE WŁOSÓW

ROZJAŚNIANIE WŁOSÓW W DOMU

DLACZEGO FARBY Z WŁOSÓW SIĘ ZMYWAJĄ?
Autor: Sławek Stawarczyk | 

Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu