Jesienno-zimowe wypadanie włosów

16-10-2009

fot.: teamsugar.com

Bardzo często jesienią nasze włosy są zmęczone i zaczynają wypadać, jakby naśladowały jesienne liście. Niektórzy lekarze twierdzą, że nie jest możliwe sezonowe wypadanie włosów u ludzi – wszak człowiek nie zmienia futra jak zwierzę – jest to prawda, bo nie o zmianę futra tu chodzi, ale o sezonowe nasilenie wydzielania hormonów. Szczególnie ważny jest tu estrogen – w lecie pod wpływem słońca hormony wydzielane są w sposób intensywny i dzięki temu włosy nie wypadają i są gęściejsze.

Można w prosty sposób sprawdzić, czy mamy problem z wypadaniem włosów, czy tylko się nam tak wydaje – przed myciem głowy bierzemy białą kartkę – dłonią chwytamy włosy tak, by lekko je pociągnąć – te włosy, które zostaną nam w dłoni kładziemy na kartce – czynność powtarzamy 5 razy, po czym liczymy włosy: poniżej 10 włosów – wszystko jest w porządku 10-15 włosów sezonowa zmiana, powyżej 15 włosów – oznacza nasilone wypadanie i konieczność radykalnych działań.

Jesień to bardzo dobry okres na naturalne wzmocnienie organizmu – bogactwo świeżych owoców i warzyw jest tak duże, że można się wzmocnić jedząc wiele z nich i rezygnując z suplementów diety w postaci tabletek. Najnowsze badania wskazują, ze to właśnie brak cynku, a także minerałów sprawia, że włosy wypadają, a jesienią szczególnie mocno.

Musimy zadbać, by w naszej diecie nie zabrakło pewnych składników:
  • Inozitol – odpowiada za stan włosa, jego brak powoduje rozwłóknienie kosmyków. W naturze znajdziemy go w zbożach.
  • L – Cysteina – aminokwas konieczny w budowaniu włosa. Jest to aminokwas związany z siarką. Dostarczenie do organizmu siarki wystarczy do tego, by organizm sam wytworzył ten niezbędny włosom aminokwas.
  • PABA, kwas paramino-benzoesowy jest aminokwasem nieproteinowym. Bardzo łatwo go znaleźć w naturze, jego brak oznacza siwe włosy.
  • Selen – minerał, który potrzebny jest w minimalnych ilościach w organizmie. Jego brak to także poważne kłopoty ze zdrowiem, nie tylko wypadanie włosów.
  • L-Metionina aminokwas istotny w budowaniu ważnych dla włosów i skóry protein.
  • Witamina E – zapobiega powstawaniu wolnych rodników. Rozpuszcza się w tłuszczach.
  • Betakaroten – naturalny antyutleniacz, potrzebny, by powstała melanina.
  • Witamina B6 – potrzebna do syntezy protein włosa. Zapobiega depigmentacji włosów. Miedź odtlenia organizm podobnie jak witamina E, wpływa na połysk włosów. Jest to pierwiastek śladowy.
  • Biotyna, nazywana również witaminą H – niezbędna do wielu przemian w organizmie, bardzo często jej niedobór powoduje wypadanie włosów.
  • Cynk zapobiega powstawaniu wolnych rodników. Niezbędny do utrzymania elastyczności i skóry i włosów.
  • Witamina C ma własnościowi utleniające i opóźnia procesy starzenia się organizmu. Niezbędna do syntezy kolagenu w skórze.

Te wszystkie składniki możemy znaleźć w pożywieniu. Kiedyś ludzie mieli piękne i zdrowe włosy, ponieważ ich pożywienie było zupełnie inne niż obecnie. Na przykład w wielu regionach spożywano proso – okazuje się, ze to balsam na włosy – jest tam cysteina,metionina, krzem, miedź, cynk i witaminy. Proso to niemal wzorcowy produkt na włosy, lepszego składu nie znajdziemy w żadnych tabletkach. Zamiast kupować drogie preparaty najlepiej zbilansujmy swoją dietę i wówczas problemy ze skórą i włosami przestaną nas nękać.
Oczywiście, jeśli z jakiś względów trudno nam skomponować właściwą dietę, to wówczas lepiej sięgnąć po gotowe preparaty.

Wypadanie włosów jesienią to także efekt letnich szaleństw ze słońcem – jeśli nie używaliśmy kosmetyków z ochroną naszych włosów przed promieniami słońca, jeśli nie chowaliśmy ich pod kapelusz czy chusteczkę to w trakcie jesieni i zimy płacimy cenę za swoją fantazję – potrzebna nam jest wówczas intensywna regeneracja włosów.

Jak zatem pomóc włosom jesienią?


Nie suszyć gorącym strumieniem powietrza, nie czesać włosów z użyciem gumki lub spinki, które będą włosy mechanicznie uszkadzać. Oszczędnie serwować włosom zabiegi fryzjerskie typu prostowanie włosów, kręcenie i to zarówno na wałki – naciągają włosy i mechanicznie je uszkadzają, jak i lokówką, która z kolei niszczy strukturę włosa, wysusza go. Nie należy przesadzać również koloryzacją włosów, czy też robieniem trwałej ondulacji.

W diecie nie należy przesadzać z ostrymi przyprawami. Pokarmy powinny zawierać dużo wapnia i witamin z grupy B oraz żelaza. To są jednak ogólniki, co więc jeść jesienią? Należy przede wszystkim jeść wszelkie zielone warzywa jak sałata, szpinak, szczypior, pietruszka i inne zioła, kapusta. W całodziennym jadłospisie nie powinno zabraknąć przetworów mlecznych typu: maślanka, jogurt, kefir – jeśli mamy możliwość zakupu serwatki, pijmy ją, bo jest bogatszym źródłem wapnia niż ser.
Wprowadź do diety kiełki pszenne – jeśli nie lubisz ich w sałatkach możesz zmiksować z maślanką czy jogurtem. Ważne, by w diecie było miejsce na wątróbkę i morskie ryby, a także drożdże – to bogate źródło witamin z grupy B.

Jeśli włosy nadal wypadają możemy przygotować sobie płyn skutecznie poprawiający kondycję włosów: garść suszonej pokrzywy zalewa się szklanką gotowanego octu winnego – napar musi naciągać 15 minut, po tym czasie przecedzamy płyn i studzimy. Przecieramy nim skórę głowy, co drugi dzień. Jest to jeden z setek sposobów pomagania włosom – wydaje się jednak bardzo prosty w stosowaniu i skuteczny w działaniu.

Artykuł napisano dla Wyspy Kobiet przez klinikę handsomemen.pl

POLECAMY!







Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu