Depilacja miejsc intymnych bez tajemnic!
13-10-2009
fot.: hairstyleschat.com
Choć
trudno w to uwierzyć, jeszcze kilka lat temu depilacja miejsc
intymnych kojarzona była z zabiegiem,
co najmniej bolesnym, praktykowanym wyłącznie przez wąskie grupy
nowoczesnych kobiet. Z czasem jednak zabieg ten zaczął zyskiwać na
popularności by dziś, w dobie XXI w., na stałe wpisać się w szeroką ofertę gabinetów kosmetycznych czy zająć honorowe
miejsce w specjalistycznych salonach oferujących zabiegi z zakresu
fryzur intymnych. Depilować – ale, po co?
Tak naprawdę depilacja miejsc intymnych to zabieg – jak zresztą w przypadku niemal każdego rodzaju depilacji – czysto higieniczny i nie niesie on za sobą praktycznie żadnych, dodatkowych korzyści. Po co więc poddawać się depilacji intymnej? Przede wszystkim – dla samej siebie, a niekiedy także… dla przyjemności partnera. Nie ma, co ukrywać, że kobiety poddające się systematycznej depilacji postrzegane są przez ukochanych mężczyzn w kategoriach kobiet nowoczesnych, a niekiedy nawet odważnych, nie wspominając już o znacznym urozmaiceniu życia w sferze seksualnej…
Czy szkodzi?
Czy jednak depilacja miejsc intymnych może być dla nas szkodliwa? Główną funkcją owłosienia intymnego jest funkcja ochronna, niemniej warto zdawać sobie sprawę z faktu, iż w XXI w. obecność włosków pokrywających miejsca intymne jest… zupełnie zbędna. Jeśli więc nie zaniedbujesz swojej codziennej higieny, nie musisz obawiać się absolutnie żadnych negatywnych konsekwencji depilacji okolic intymnych.
Jak depilować?
Jeśli podjęłaś już decyzję o depilacji okolic bikini, kolejnym krokiem do urzeczywistnienia Twojego zamiaru będzie określenie techniki, stylu fryzurki oraz miejsca, w którym dokonasz przeprowadzenia samego zabiegu. Ale po kolei.
Depilacji intymnej podjąć możesz się zarówno własnoręcznie, w zaciszu domowej łazienki, jak również udać się do profesjonalnego salonu kosmetycznego. W przypadku wyboru tego drugiego, zabieg przeprowadzony zostanie pod czujnym okiem kosmetyczki. Ponadto specjalistka doradzić może Ci nie tylko fantazyjny wariant fryzury intymnej (np. serduszko z okazji walentynek czy też pociągającą świąteczną gwiazdkę), ale również… nowy kolor włosków.
Jeśli jednak obawiasz się wizyty w salonie kosmetycznym, zabiegu depilacji intymnej podjąć możesz się osobiście. Jak to zrobić? Przede wszystkim powinnaś zdecydować się na wybór metody depilacji, a zaraz po nim – zaopatrzyć swoją łazienkę w odpowiednio dobrane do danej metody, kosmetyki. Co wybrać? Do wyboru masz szereg metod depilacji, różniących się między sobą nie tylko ceną, ale również bolesnością przeprowadzanego zabiegu.
Pianki i kremy
Piankę do depilacji miejsc intymnych kupisz w opakowaniu zbliżonym do opakowania tradycyjnego dezodorantu. Kosmetyk wystarczy tylko rozpylić na skórze, odczekać około 10 minut, po czym – wraz z niepożądanym owłosieniem – usunąć specjalną, dodaną do opakowania szpatułką. Za opakowanie pianki przyjdzie Ci zapłacić ok. 30zł.
Depilację okolic bikini przeprowadzić możesz również przy użyciu kremów. Kremy, działające mniej więcej na tej samej, co pianki zasadzie, zmuszona będziesz jednak pozostawić na skórze nieco dłużej, bo około 15 minut, jednak opakowanie kremu do depilacji miejsc intymnych nabędziesz w cenie niższej niż w przypadku pianki, czyli około 10zł.
Choć obie powyższe techniki depilacji wydają się atrakcyjne ze względu na niemal absolutną bezbolesność przeprowadzanego zabiegu, to jednak wykonane jednorazowo, nie gwarantują one całkowitego usunięcia niepożądanego owłosienia.
Inną techniką, możliwą również do samodzielnego przeprowadzenia w zaciszu domowej łazienki, jest tzw. depilacja „na zimno”, którą umożliwią Ci dostępne w niemal każdej drogerii, jednorazowe plastry z woskiem. Ten typ depilacji polega na rozgrzaniu plastra w dłoniach, a następnie przyklejeniu w wybranym miejscu skóry i… energicznemu oderwaniu w kierunku przeciwnym do wzrostu włosa. Choć niewątpliwą zaletą metody jest praktyczne całkowite usunięcie włosków za jednym razem (możliwe jednak na ogół w przypadku naprawdę wprawionych w tym typie depilacji Pań), to jednak nie ukrywajmy, iż jest to jedna z boleśniejszych technik depilacji.
fot.: www.javno.com
A fryzurki?
Wybór fryzury intymnej, podobnie zresztą jak wybór „normalnej” fryzury, ograniczony jest właściwie tylko i wyłącznie przez naszą własną wyobraźnię, niemniej zasadniczo rozróżniane są trzy modele fryzurek intymnych, popularny trójkącik, nieco śmielszy paseczek oraz depilacja całkowita.
Trójkąt
Fryzura intymna na trójkącika, zwana również depilacją „na Brazylijkę” polega na pozostawieniu znacznej części włosków łonowych, a usunięciu wyłącznie owłosienia wystającego sponad linii bikini. Można, więc śmiało powiedzieć, iż jest to nie tylko „najłagodniejszy”, ale również pochłaniający najmniejszą ilość czasu, a tym samym najpopularniejszy typ depilacji intymnej.
Paseczek
Depilacja paseczka, określanego również mianem „amerykanki” polega na niemal całkowitym usunięciu owłosienia łonowego. Pozostawiony zostaje bowiem wyłącznie cienki, pionowy paseczek usytuowany na środku strefy intymnej. Niekiedy zdarza się, iż Panie fundujące swoim włoskom „amerykankę” decydują się również na fantazyjne ozdobienie pozostawionej części włosków, np. za pomocą zmywalnej, kolorowej farbki czy nawet… świecących dżetów.
Depilacja całkowita
Czyli najbardziej radykalny model depilacji. Polega on po prostu na całkowitym usunięciu włosków ze strefy intymnej. Zdarza się również, iż ten typ depilacji określany jest mianem „lolity” nawiązując tym samym do stylizacji fryzury intymnej na wzór… małej dziewczynki.
Depilacja intymna to zabieg, jak sama nazywa wskazuje, niezwykle intymny i indywidualny. Decydując się na jego przeprowadzenie powinnaś zatem pamiętać, by wybrana metoda gwarantowała Ci nie tylko pożądane efekty, ale zapewniała również maksimum komfortu związanego z przebiegiem samego zabiegu.
Inne Nowości
25-06-2010
Czar letnich kurortów
Wakacje będziesz spędzać w nadmorskich kurortach i już teraz pytanie co spakować do walizek spędza Ci sen z powiek? Sprawdź...
Komentarzy: 0
25-06-2010
Muzyczne lato, stylowe lato...
Wakacje to gorący okres nie tylko ze względu na wysokie temperatury - od kilku lat lato w Polsce kojarzy się przede wszystkim z...
Komentarzy: 0





Komentarze do artykułu