Słoneczne mity - 5 fałszywych przekonań na temat opalania się
17-07-2009
fot.:selftan.co.za
MIT NR I - Solarium gwarantuje bezpieczną formę opalania się.
Jeszcze do niedawna sądzono, że szkodliwie działają jedynie promienie typu UVB, więc korzystanie z solarium, (emitującego promieniowanie typu UVA) jest bezpieczne – dziś jednak wiemy, że to nieprawda! Sztucznie emitowane UVA bombardują twoją skórę znacznie intensywniej niż promieniowanie słoneczne, w rezultacie kilkanaście minut spędzone w solarium mogą okazać się znacznie szkodliwsze od dwóch godzin spędzonych na słońcu.
MIT NR II - Opalenizna świadczy o zdrowiu i pięknie skóry.
Opalenizna wcale nie świadczy o zdrowiu skóry - w rzeczywistości sygnalizuje o już dokonanych w jej strukturze uszkodzeniach.
MIT NR III - Stopniowe opalanie się jest bezpieczne i „hartuje” skórę zabezpieczając ją przed poparzeniem słonecznym.
Wiele osób sądzi, że skoro rolą opalenizny jest ochrona przeciwko promieniowaniu UV, należy „hartować” swoją skórę poprzez stopniowe uzyskiwanie opalenizny. W rzeczywistości wartość ochronna takiej opalenizny jest bardzo słaba, a długość ekspozycji słonecznej, potrzebnej do uzyskania opalenizny, spowoduje uszkodzenia w strukturze skóry niwecząc wszelkie możliwe korzyści. Bezpieczne opalanie się to mit! Jedynym sposobem na uzyskanie ciemnego kolorytu skóry bez szkodliwych następstw zdrowotnych jest stosowanie samoopalaczy.
MIT NR IV - Można zapobiec poparzeniom skóry poprzez zaprzestanie opalania przed pierwszymi oznakami poparzenia.
Objawy poparzenia słonecznego nie są natychmiast widoczne, pojawiają się z pewnym opóźnieniem – do 8 godzin od ekspozycji słonecznej. Zanim je poczujesz, lub dostrzeżesz, będzie już za późno.
MIT NR V - W przeszłości opalanie się było zdrowe.
Stosunkowo całkiem niedawno dowiedziono, że nieodzowne dla istnienia życia promienie słoneczne nie służą naszej skórze. Co więcej, początkowo uważano, że jedynie promienie UVB są przyczyną groźnych procesów zachodzących w strukturze ludzkiej skóry pod wpływem ultrafioletu. Dziś już wiemy, że promieniowanie UVA stanowi równie wielkie niebezpieczeństwo. W przeszłości opalanie się było, więc równie niezdrowe jak dzisiaj, wzrosła jedynie nasza wiedza i świadomość.
W ostatnich latach obserwuje się stały wzrost oddziaływania promieniowania UV na powierzchnię Ziemi. Jego przyczyną jest uszkodzenie ozonu w atmosferze – naturalnej anty-ultrafioletowej bariery ochronnej – spowodowane zanieczyszczeniem środowiska substancjami przemysłowymi. Jednym ze skutków zwiększonego przenikania promieniowania jest m.in. wzrost częstotliwości występowania groźnych nowotworów skóry.


