Psyche

Forum - Jestem załamana...

2009-08-11 19:02:02
emilia_s292
Posty: 63

Jestem załamana...

Ostatnio zmarł mi bliski wujek i ciocia a do tego dowiedziałam się że moja mama ma jakiś guz w piersi. Jestem zła bo nie mogę nic zrobić a moja mama nie chce iść do lekarza!! Przecież na siłę jej nie zaciągnę! co mam zrobić???Tak się o nią boję..
2009-08-21 14:21:50
Mirabell
Posty: 6

Jestem załamana...

heh próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj. Wytłumacz jej, że Ci na tym bardzo zależy. Często tak jest, że jak się coś wali, to wszystko na raz;/ Wiem coś o tym. Sama straciłam ojca, a po roku babcie. Wiec nie bylo i nie jest mi łatwo. Ale wiem, że rozmowa czyni cuda.
2009-08-24 12:01:10
emilia_s292
Posty: 63

Jestem załamana...

Ale ja już próbowałam i gożbą i prośbą...obiecuje i na tym się kończy....Może naślę na nią lekarza ale to nie takie proste...
2009-08-29 17:28:09
nadia11
Posty: 80

Jestem załamana...

Czesc Emilia ,

Moją radą jest  ...... Zostaw mamie kilka artukułów , (gazet , książek) na temat guzków piersi i konsekwencji jakie są , kiedy kobieta nie poddaje sie leczeniu .

Podkreśl tam flamastrem najważniejsze rzeczy i daj mamie do przeczytania.

Jesli nie bedzie chciała czytac , to zostaw to po prostu gdzieś na wierzchu , na stole , w kuchni ... gdziekolwiek , gdzie twoja mam często przebywa .

Zobaczysz , ze prędzej czy później przeczyta to.

Wiadomości wydrukuj z internetu lub weź ulotki od lekarza.

Drugim pomysłem  obejrzyj z nią film dokumentalny na ten temat .....

Znajdziesz dużo na you tubie , odnośnie guzków piersi , raka piersi itp.

 

Wydaje mi sie , ze twoja mama odwleka pojscie do lekarza , bo bardzo sie boi , ale przecież to nie jest powiedziane ,ze ma raka ..... I tak jej powiedz .

Im wczesniej to zostanie wykryte tym lepiej . Powiedz jej , ze bardzo ją kochasz i jezeli nie chce zrobić tego dla siebie , niech zrobi to dla Ciebie i swojej wnuczki ( czytalam twoje inne posty i wiem , ze masz coreczke) .

Badz z nia w tych chwilach , obiecaj ze pójdziesz z nia do lekarza i ze  to dla jej dobra .

Czasami corka musi przejac inicjatywe i nie raz zmusic mamę do tego na co sama nie jest gotowa , wiedząc ze tak będzie najlepiej!

Powodzenia !!

Pozdrawiam Cie,

Nadia xx

 

2009-09-06 15:30:55
emilia_s292
Posty: 63

Jestem załamana...

Dzieki za radę.....Już od tygodnia próbowałam dodać notkę i dopiero dzisiaj mi się udało..Mama mówi,że wszyscy ją namawiają a ona się boi i nikt nie jest na jej miejscu i nie wie jak ona się czuje.Jak trochę nabierze odwagi to pójdzie! Wiem że im szybciej tym lepiej....Mój brat już częściej ją odwiedza z córeczka.Ja niestety mieszkam daleko od mamy ale codziennie dzwonię i moja Weronika rozmawia z babcią..
2009-09-07 22:02:21
nadia11
Posty: 80

Jestem załamana...

Bedzie dobrze Emilia !!!

Próbuj !!:))))

2009-09-15 20:05:38
emilia_s292
Posty: 63

Jestem załamana...

Mama obiecała,że jutro pojedzie...zobaczymy...
2009-09-15 21:33:27
oliwka
Posty: 48

Jestem załamana...

Ja mam podobny problem - moja mama jest nałogową palaczką, ma prawie 70 lat i codziennie wypala paczkę papierosów. strasznie się o nią martwię. nie pomagają żadne argumenty.

bardzo trudno jest pozwolić komuś dokonywać samodzielnych wyborów..

2009-09-16 13:49:22
irmina
Posty: 12

Jestem załamana...

Emilko, bardzo Ci współczuję, naprawdę! Musisz być nieustępliwa, jeśli będzie trzeba - jakoś zmuś mamę do badania! Trzymam kciuki - za Was obie!
2009-09-16 15:36:59
emilia_s292
Posty: 63

Jestem załamana...

i  na obietnicach się skończyło....nie pojechała...już mam ochotę jej powiedzieć,że niech robi co chce to jej życie i się nie będę wtrącała ale z drugiej strony ,jak ja jej nie będę namawiała to ona gotowa czekać aż będzie ją tak bolalo,że nie będzie mogła wytrzymać....
2009-09-17 21:33:47
nadia11
Posty: 80

Jestem załamana...

Przykro mi Emilko,

Ale są takie chwile w zyciu na które nie mamy wpływu.

Ta sprawa jest chyba za poważna jak na forum  , my chciałysmy pomóc , ale twoja mama nie chce pomocy.

Może powinnaś porozmawiać z lekarzem lub psychologiem ?

Pozdrawiam, Nadia x x 

2009-09-24 13:54:33
obscene
Posty: 18

Jestem załamana...

Niezbadane sa wyroki boskie. Mozna upasc, ale trzeba sie podniesc
2009-12-01 09:18:21
askasuger
Posty: 3

Jestem załamana...

Słonko, kropla drąży skałę. Wierć ciągle dziurę w brzuchu, to mama pójdzie dla świętego spokoju. 
2011-05-28 18:28:40
emilia_s292
Posty: 63

Jestem załamana...

Moja mama zmarła :(
2012-01-27 10:42:46
zorra
Posty: 7

Jestem załamana...

Strasznie mi przykro ... ale zobaczysz że czas leczy rany. I to co kochasz to co masz w sercu to tego nikt Ci nie zabierze. Twoja mama nie umarła jest zyje w twoich wspom,nieniach i w szdzie, jest powietrzem którtym oddychasz teraz was już nic nie dzieli bo jest samą miłoscią. pamietaj ją żywą. Zycze Ci miłości , ból przejdzie sam ...  sciskam Cie i rozumiem jak to jest utracic kogoś bliskiego.

Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu