Miłość, związki, partnerstwo

Forum - Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

2010-01-17 20:01:26
mon24
Posty: 5

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Witam. Mam wspaniałego, najlepszego pod słońcem przyjaciela. Jest on naprawdę cudownym facetem. Ma 25 lat, skończył studia, ma dobrą pracą, jest opiekuńczy, potrafi się dobrze bawić, jest zabawny. Jedyne czego mu brakuje, to kobieta. Był w związku przez ponad 4 lata. Niestety nie udało się. On tego jednak nie żałuje. Jest szczęśliwy bez niej. Jednak, minęły już ponad dwa lata, a on nie ma motywacji i chęci poznania jakiejś miłej dziewczyny/kobiety. Poza mną przyjaźni się jeszcze z dwiema moimi przyjaciółkami. Kiedyś obie mu się podobały. Nic między nimi nie wyszło, mimo że bardzo się starał, więc teraz się przyjaźnią. Problem polega na tym, że chciałybyś,my żeby się zakochał. On tymczasem opiekuje się nami. Rozmawiam z nim godzinami codziennie i próbuję go zmotywować. On jednak woli posiedzieć z przyjaciółkami i przeżywać ich problemy, zamiast wziąć się do roboty i korzystać z życia. Potrzebuję opini na ten temat, bo czuję się coraz bardziej bezsilna. Co myslicie? Jak go zmotywować? Co powinien zrobić on sam?

 

2010-01-17 21:10:35
Wiki
Posty: 59

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

wiesz.. czytając o Twoim przyjacielu nasunęło mi się, że może on jest gejem.. Przecież mężczyzna w tym wieku ma potrzeby seksualne, więc nawet jeśliby nie dążył do stałego związku, powinien jakoś reagować na kobiety.. A z Twojego opisu wynika, że on raczej zachowuje się jak jeden z was!

Inna możliwość jest taka, że być może zakochał się w jednej z was - być może nawet w Tobie. I stąd ten jego opór przed poszukiwaniem nowej partnerki i zawieraniem związku. Być może boi się wyznać swoje uczucia, wiedząc, że Ty (lub któraś z Was) traktujesz go jak przyjaciela. I boi się utracić tą przyjaźń. 

Nie potrafię znaleźć innego racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego młody zdrowy mężczyzna może chcieć przyjaźnić się z kilkoma wybranymi kobietami, unikając założenia nowego związku uczuciowego.Wg mnie to nie jest normalne - tzn coś w tym musi być więcej. I z tego wniosek że zachęcanie go do nowego związku nie ma sensu - należałoby najpierw odkryć przyczynę takiego stanu rzeczy.

Jestem ciekawa co o tym myślą inne wyspiarki - mogę się mylić..

Pozdrawiam:)

Wiki

 

2010-01-17 21:21:31
nadia11
Posty: 80

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Wiki !!! Jakbyś wyjęłą mi to wszystko z ust :)

 

2010-01-17 21:30:06
oliwka
Posty: 48

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Rzeczywiście to co pisze Wiki może być prawdą!

Mon24 - a próbowałaś z nim o tym rozmawiać?? I co on na to??

2010-01-17 22:01:56
mon24
Posty: 5

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Rozmawialam z nim o tym wiele razy. Niestety, on marudzi strasznie, ze potrzebuje dziewczyny i ze chcialby poznac jakas, a z drugiej strony nic nie robi. We mnie nie jest zakochany, to wiem napewno, bo rozmawialismy juz o tym nie raz. Myslelismy, ze skoro tak swietnie sie rozumiemy, to moze warto by sprobowac. Niestety, oboje stwierdzilismy, ze nic z tego. Wobu moich przyjaciolkach byl zakochany. Wie jednak doskonale, ze nic z tego nie bedzie, bo z nimi tez rozmawial. Boi sie, ze w jednej ponownie sie zakocha. NIestety, ona mu powtarza, ze traktuje go jak brata i nic z tego. Trwa to troche i po prostu chcialybysmy, zeby zakochal sie w innej kobiecie :) 

Jesli chodzi o bycie gejem, to szczerze powiem, ze nie wydaje mi sie. Choc nie moge byc pewna, szczegolnie ze np uwielbia damskie zele pod prysznic, czasami pryska sie moimi perfumami.. ale nigdy nie przyszloby mi to do glowy.. byl z moja kuzynka przez 4 lata, po rozstaniu spotykali sie czasami, by ulzyc sobie ;) ale teraz ona ma kogos innego. Z reszta on twierdzi, ze jest bez niej szczesliwy i ze nigdy by do niej nie wrocil! Sama juz nie wiem.... 

2010-01-17 22:25:29
oliwka
Posty: 48

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

 Może powinnaś wziąć go na jakąś imprezkę, gdzie będą fajne samotne kobitki (ale nie twoje przyjaciółki!)...?

Jeśli chodzi o to czy jest czy nie jest gejem.. sama nie umiem ocenić mojego kuzyna.. Nie ma dziewczyny, choć jest niesamowicie przystojny.. owszem, imprezuje, spotyka się z wieloma, ale nic na stałe.. no i nawet nie wiem czy sypia z tymi dziewczynami, czy to tylko taka zgrywa.. A gdy go pytam wprost, czy jest gejem (zapewniając że mi to nie przeszkadza zupełnie) to tylko się śmieje...:)) 

2010-01-17 22:31:06
mon24
Posty: 5

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Najgorsze jest to, ze za czesto z kumplami nie wychodzi wyrywac panienek. On woli siedziec z nami i piwko pic i plotkowac .. Wczoraj poszli na impreze z kumplami i on zamiast zostac i imprezowac, pojechal odwiezc moja psiapsiolke do domu.. i nie wrocil juz na impreze... ja go nie rozumiem czasami... z jednej strony tak mu zle bez kobiety, a z drugiej nie ruszy palcem, zeby jakas poznac :/
2010-01-17 22:41:27
Wiki
Posty: 59

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

no już sama nie wiem:)

Może on wcale nie boi się, że się znowu zakocha w twojej przyjaciółce, tylko JUŻ się w niej zakochał..:) A tak na marginesie - chciałabym mieć takiego faceta, który woli ze mną plotkować niż imprezować z kumplami:))

2010-01-17 22:49:03
mon24
Posty: 5

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Możliwe, ze juz sie zakochal.. fakt. Moze boi sie do tego przyznac?? Mi jest milo, kiedy ze mna siedzi i plotkuje, ale chciala bym zeby sie zakochal.. byl wtedy inny.. nie marudzil i przez to, ze nie mial tyle czasu, nie wpychal sie w nasze zycie tak bardzo... 
2010-01-18 10:09:13
lyrics
Posty: 136

Jak pomóc przyjacielowi.. w sprawach sercowych??

Nie wydaje mi się aby był gejem, ale możliwe, że w którejś z was się zakochał, bądź w jego poprzednim związku zaszło coś, co go do związków zraziło. Możliwe, że próbuje w sobie tą odrazę przezwyciężyć, ale nie zawsze mu się chce, a to przezwyciężenie nie byłoby tak na serio, bo żadnej kobiety teraz nie kocha tylko , żeby udowodnić sobie, że jest 100%facetem, który może mieć wiele kobiet, ale taka sytuacja pewnie zraniłaby potencjalną wybrankę, a jest porządnym facetem, więc to udowadnianie sobie czegoś sobie odpuszcza i prowadzi  swoje powiedzmy stateczne emocjonalnie i przyjemne życie.Mam nadzieję, że rozumiecie , co mam na myśli:)

Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu