Miłość, związki, partnerstwo

Forum - co zrobić...alimenty? proszę pomóżcie

2009-12-12 09:48:28
jocco
Posty: 6

co zrobić...alimenty? proszę pomóżcie

Witajcie

Potrzebuje porady, a raczej oceny mojej sytuacji. Juz sama się wtym wszystkim gubię. 

Mieszkamy z ojcem mojego dziecka u  moich rodziców od kilku lat. Odkąd ON się wprowadził, TROCHĘ wyremontował naszą część - wysokość jego wkładu przez te wszystkie lata nie przekracza 50 tys. Nie opłacamy żadnych rachunków, nie płacimy za jedzenie - żywi nas moja mama. Nie mamy swojej kuchni. ON opłaca dziecka przedszkole, oraz zajęcia dodatkowe. Czasem, bardzo rzadko (raz na kilka miesięcy) daje mi 150-200 zł dodatkowo na jakieś ubrania albo prezenty, jak sa swieta. Ja po urodzeniu dziecka byłam długo bezrobotna, i w końcu zdesperowana brakiem pracy od paru miesięcy próbuję sama handlować. Nie wychodzi mi, póki co... nie zarabiam NIC

Kłócimy się, niemal codziennie. ON zarzuca mi lenistwo, nieróbstwo, i chęć wyciśnięcia z niego ostatniego grosza. choć widzi, że nie zarabiam, gdy mówię ze na coś potrzeba pieniędzy, albo żeby coś kupił (nawet takie banalne sprawy jak owoce), mówi ze zarabiam, żebym sama sobie kupiła. Potem kupuje to i tak ale z wyrzutami - tzn. tylko to co jest tanie. A w jego mniemaniu rzeczy od 20 zl są już za drogie. Okłamuje mnie w kwestii zarobków, zarabia więcej - w przedziale 2000 - 4000

Nie umiem obiektywnie ocenic tej sytuacji. pomóżcie. czy ja rzeczywiście od niego zbyt wiele finansowo wymagam? czasem czuję że to prawda, że jestem nieudacznikiem,tak jak mówi, że nic nigdy nie osiągnę. koszmar co przeżywa moje dziecko przez te kłótnie. mam siebie dość mam ochotę z sobą skończyć. Nie umiem wywalić go z domu, na bruk. dziecko jest bardzo z nim zwiazane. a poza tym on by mi już w ogole nie dal ani grosza, a nawet na przedszkole póki co nie zarobię. 

Jeśli ma któaś z was jakiś pomysł gdzie się zwrócić o pomoc, będę wdzieczna. Nie wiem sama jaką pomoc, ale wiem że jej potrzebuję. Jeszcze długo mogłabym pisać, ale nie chcę. i tak źle się czuję pisząc to na forum.. 

 

2009-12-12 14:01:17
lyrics
Posty: 136

co zrobić...alimenty? proszę pomóżcie

Po pierwsze porozmawiaj na ten temat z matką, ona mieszkając z wami , dokładnie wie jak wygląda wasza sytuacja, po drugie powinnaś się skonsultować z psychologiem, żeby faktycznie twoje dziecko nie zostało pół sierotą, a żeby tak się stało czasem wystarczy impuls, który przeleje czarę goryczy. Myślę, że nie wymagasz od niego zbyt wiele, bo skoro was na coś stać, to nie wiem dlaczego on szczędzi na to pieniądze. W końcu żyje się raz, a nie wie jak będzie wyglądała jego sytuacja za parę lat, czy wtedy będzie mógł sobie pozwolić na to co teraz, a oszczędzanie tu nie pomoże, bo z doświadczenia wiem, że zaoszczędzone pieniądze rozchodzą się szybciej niż te zarabiane na bieżąco. To, że teraz ci nie wychodzi biznes nie znaczy, że tak będzie zawsze, bo z całą pewnością ci się uda. Ludzie próbują latami i z czasem osiągają sukces, czasem po tego potrzeba wielu porażek. Nie masz za co siebie krytykować, bo rozkręcanie jakiejś działalności niesie za sobą ryzyko, a nie ryzykując nie masz szans na zysk. Jeśli matka pomogłaby ci utrzyma dziecko do czasu do kiedy sama nie zaczniesz zarabiać, to może faktycznie warto skończyć ten związek? Nie możesz pozwalać na to, żeby ten facet tobą pomiatał, to niszy nie tylko ciebie, ale też źle wpływa na dziecko, a chyba właśnie dla dobra dziecka chcesz z nim być? Nawet kiedy wy nie będziecie już parą to dziecko przecież będzie się z ojcem widywać i dostawać od niego alimenty.
2009-12-14 11:01:54
diamond
Posty: 30

co zrobić...alimenty? proszę pomóżcie

Po pierwsze, uważam, że partnerzy powinni się wspierać - przecież oboje pracują na to samo, czyli wspólny dom..., co prawda Ty obecnie  nie zarabiasz ale przecież robisz inne rzeczy, jak np., opieka nad dzieckiem, poza tym starasz się to zmienić - przecież nie siedzisz z założonymi rękami... Po drugie, powinnaś się na spokojnie zastanowić co ten związek Ci daje? i czy warto? Po trzecie, wydaje mi się, że Twój partner zachowuje się tak jak się zachowuje, ponieważ jest mu tak wygodnie...

Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu