Miłość, związki, partnerstwo

Forum - powiedzcie mi co mam zrobic ...

2009-10-16 15:51:52
paula
Posty: 1

powiedzcie mi co mam zrobic ...

Nie mam zielonego pojecia,- nie wiem już co jeszcze powinnam zrobic by odkrecić to co ostatnio się prawdopodobnie zepsuło...;/ masakra ! siedze przed tym głupim monitorem i gapie się w aplikacje gg i powoli zaczynam zalowac ze wogole cokolwiek do niego pisałam...

    Wszystko było dobrze prawil mi komplementy,  był mily interesowal się moim synkiem, az tu nagle cisza...

     Mam wrazenie ze zrobilam z siebie idiotke, bo od paru dni wogole nic do mnie nie pisze, ani nawet nie  jest dostepny...

Ja doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze po pierwsze ja mam dziecko i to na pewno jest dla niego jakas tam przeszkoda, a poza tym wogole się nie znamy, a on pewnie uznal ze szkoda czasu na cokolwiek... szkoda bo dał mi nadzieje piszac do mnie te wszystkie mile rzeczy...

 

Nie wiem już...

 

Boje się tez tego ze ja być może wcale nie potrzebuje nowego zwiazku ( przynajmniej na razie ),  być może na sile staram się z kims zwiazac, ze strachu przeda samotnoscia, albo ze znudzenia faktem ze nie mam nikogo waznego  w swoim zyciu kto zechcialby się mna zatroszczyc i podniesc troszke na duchu... krzysiek mi nigdy tego nie dawal ... nigdy nie czułam się przy nim doceniona. Zawsze potrafil wytykac mi tylko moje bledy. Dawal do zrozumienia ze nie ma powodow do tego abym mogla chociaz przez chwilke poczuc się kim wyjatkowym...

 

Nie... nie !!! ja doskonale wiem ze krystian dalby mi szczescie (po prostu tak czuje ) być może jestem naiwna:/  bo przecierz wogole go nie znam , ale za to znam siebie i podejrzewam ze moglaby naprawde duzo w sobie zmienic aby było miedzy nami doskonale, gdyby tylko on dal mi na to szanse... chce tego zwiazku! Już dawno nie pragnelam czegos tak bardzo jak tego zwiazku...

Niestety naleze do osob raczej niesmialych... i po szescioletnim zwiazku z naprawde nieduzym doswiadczeniem  musze postawic się raczej na straconej pozycji...

 

Co mam zrobic ?? jak mam zaimponowac 25- letniemu mezczyznie, którego po prostu praktycznie nie znam...  pomózcie bo ja już dluzej nie wytrzymam- mysle o nim co chwile i oststnio wogole caly mój swiat kreci się wokół niego.

Jak zachowuje się mezczyzna który jest kims zainteresowany??? pomóżcie !!!!!

                       
2009-10-17 13:30:18
helga3
Posty: 24

powiedzcie mi co mam zrobic ...

Witaj Paula:)

Nie wiem czy moja odpowiedź będzie tym czego oczekiwałaś. Mam trochę więcej lat niż ty i sporo doświadczenia, również jeśli chodzi o związki. Nie chodzi o to, że czuję się od Ciebie mądrzejsza, racze o to, aby podpowiedzieć ci to, czego prawdopodobnie nie widzisz.

Jak słusznie zauważyłaś, nie znasz Krystiana. WYDAJE CI SIĘ że byłoby Ci z nim dobrze. ZAWSZE WYDAJE SIĘ NAM, ŻE Z DANĄ OSOBĄ BĘDZIE NAM DOBRZE! Nigdy nie jest tak że poznajemy kogoś i zakochujemy się myśląc - z tą osobą będzie mi źle, będzie przesrane, będzie mnie olewał, zdradzał, pił i bił.. No więc wydaje mi się żę wpadłaś w pułapkę, swoje życzenia zamieniasz w rzeczywiste fakty. A tak nie jest. To nie musi - choć może - być mężczyzna z którym będziesz szczęśliwa. A nawet jeśli jest wspaniały, takich facetów możesz spotkać w swoim życiu jeszcze wiele. Idealizujesz go, ale to nie jest "ten albo żaden". W życiu tak nie ma, jest po prostu tysiące możliwości. I cały kłopot w tym, aby wybrać te dobre.

Doskonale rozumiem Twól lęk przed samotnością, sama kiedyś go przeżywałam. Jeśli chcesz zapewnić sobie szczęście a swojemu dziecku szczęśliwe dzieciństwo, skup się na sobie, nie na poszukiwaniu faceta. Jeśli Krystian przestał się z Toba kontaktować, powodów może być mnóstwo. Jednym z nich jest to, że może rzeczywiście przestał się Tobą interesować. No i co z tego? To wcale nie oznacza, że jesteś "zła", nie ujmuje Ci to niczego.Twoje czarnowidztwo przesłania Ci racjonalne myśleni, mówisz "nikt mnie nie będzie chciał z dzieckiem", "nikt mnie już nie pokocha" - guzik prawda, choć jeśli dalej będziesz w to wierzyć, spotkasz kogoś znacznie gorszego, niż Twój były mąż (partner).

Zacznij dbać o siebie, bądź dzielną, wspaniałą, silną matką. Bądź między ludźmi, nie odgradzaj się od mężczyzn, ale i nie wieszaj się na każdym, kto okaże Ci zainteresowanie. Naucz się cenić siebie, poznaj swoją wartość. 

Na świecie pełno jest nieszczęśliwych związków, nieszczęśliwych kobiet zaplątanych w beznadziejne związki. Wiele kobiet głupio sądzi, że lepiej jest być z byle kim, niż samej. Ten pogląd jest bardzo polski, bardzo staroświecki i bardzo nieprawdziwy. 

Co teraz możesz zrobić? Możesz wziąć synka na spacer, albo do kina, albo na lody (choć może trochę na to za zimno). Możesz upiec super pyszne ciasto i zaprosić swoich znajomych. Możesz porozpieszczać siebie, zrobić sobie fajną maseczkę, poćwiczyć fitness. Możesz zacząć realizować swoje marzenia. Pomyśleć - byłoby miło, gdyby Krystian zadzwonił, bo wydaje się całkiem sympatyczny. Ale na tym świecie istnieje mnóstwo innych, cudownych, ciepłych mężczyzn, świat się na nim nie kończy..

Możesz też myśleć że już nigdy nikogo nie spotkasz, że nie jesteś nikogo warta, że nikt Cię z dzieckiem "nie weźmie", że tylko Krystian mógłby sprawić, że poczujesz się szczęśliwa i wartościowa, możesz dalej tęsknić i wzdychać i .... marnować swoje życie.

Przepraszam jeśli zbyt mocno to napisałam, to takie moje spontaniczne przemyślenia.Być może nawet trochę na wyrost..

Pozdrawiam cię i ściskam cieplutko - odezwij się jeszcze*

2009-10-17 21:17:13
wendy
Posty: 41

powiedzcie mi co mam zrobic ...

Helga - rzeczywiście mocno powiedziane..

Paula -  Ile się znaliście??? To bardzo ważne aby można było ocenić czy on jest tobą rzeczywiście zainteresowany!

Pozdr

Wendy

2009-11-05 13:42:27
obscene
Posty: 18

powiedzcie mi co mam zrobic ...

Czy Wasz związek był wirtualny? Czy może coś więcej niż gg?

Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu