Miłość, związki, partnerstwo
Forum - zazdrość w małżeństwie, poczucie nieatrakcyjności po urodzeniu dziecka
Malina
Posty: 6
zazdrość w małżeństwie, poczucie nieatrakcyjności po urodzeniu dziecka
witam wszystkich
powiedzcie, proszę, jak to u was jest, czy jesteście zazdrosne o swojego męża? Nie wiem jak sobie poradzić z zazdrością..
Po ciąży i karmieniu moje ciało zupełnie się zmieniło, mam okropny biust, brzucha nie pokażę za nic w świecie przez koszmarne rozstępy. czuje się nieatrakcyjna. Mój mąż jest bardzo przystojny, kobiety zawsze zwracały na niego uwagę i czuję się po prostu zagrożona.
On nie daje mi odczuć własnej nieatrakcyjności, zapewnia ze mnie kocha, mowi, ze podobam mu sie taka jaka jestem, ale z drugiej strony oglada sie za kobietami jak szalony, oglada na internecie nagie laski.. itd.
pewnie gdybym nie wygladala az tak fatalnie, nie czulabym tej zazdrosci, a raczej niepokoju, ze predzej czy pozniej on mnie zdradzi, zakocha sie w mlodszej, pieknieszej. odwieczny problem kobiet, dopadl i mnie... choc nigdy nie sadzilam ze mnie to spotka!! czy ma ktoras podobny problem? jalk sobie z nim radzicie? pozdrawiam i czekam na wasze odpowiedzi!
nadia11
Posty: 80
zazdrość w małżeństwie, poczucie nieatrakcyjności po urodzeniu dziecka
Droga Malino,
Po pierwsze : Twój mąż Cie nie zdradził ! I jak to okreslilas " odwieczny problem kobiet" wcale Cie nie dopadł !!
Napisałaś , ze maz nie daje Ci odczuc twojej nieatrakcyjnosci , ze zapewnia ze Cie kocha - i tak na pewno jest !!
Posłuchaj .... Rozumiem , ze czujesz sie teraz nieatrakcyjnie, ale wyglad nie jest najwazniejszy na swiecie . Najwazniejsze jest to , aby podobac sie samemu sobie . Jezeli w tym momencie , nie podoba Ci sie Twoje ciało , pomysl o tym , jakie masz zalety , jaką jestes kochaną zoną i matką i czym oczarowalas swojego meza , bo na pewno bylo to cos wiecej niz ciało.
Mezczyzni sa wzrokowcami , niestety nam - kobietom nie podoba sie to , gdy zwracaja uwage na inne kobiety. Lecz , patrzac sie na inne kobiety , oni nas nie zdradzaja !!!!! Oni sie tylko patrza !!!! I tak robi teraz twoj mąż .
Moze brakuje mu czegos w waszym zwiazku , oczywiste jest to , iz poswiecasz swoj czas teraz głownie waszemu dziecku. Nie martw sie swoim cialem , sprobuj znow zblizyc sie do meza , ale w innym sposob . Pokaz mu jak bardzo Ci na nim zalezy, jaki jest wspanialy i jak bardzo go kochasz .
Powiedz mu kilka rzeczy , na temat jego wartosciowych cech , bo na pewno takie posiada. Mezczyzni bardzo to lubią !!
I nie przejmuj sie tym , ze on oglada jakies laski !!! Nie mozesz mu dac znac , ze jestes o to zazdrosna !!! On to wyczuję i pomysli , ze sie zmienilas , ze jests słabsza , ze spadła twoja samoocena . Twoj mąz na pewno zakochal sie w Tobie bo bylas PEWNA SIEBIE i WYJATKOWA !!! I ja wiem , ze wlasnie taka jestes !!!
Nie pozwol sobie , na takie mysli - o zdradzie . To jest niemozliwe , jezeli oboje w zwiazku czujecie sie szczesliwi . On jest szczesliwy , jak Ty jestes pewna siebie , zdecydowana i czujesz sie ze sobą dobrze , mimo rozstepow czy drobnej tuszy. A ty jestes szczesliwa , kiedy on Ci prawi komplementy , jest blisko przy Tobie , czy tak nie jest ?????
Jezeli twoj mąz , wyczuwa od Ciebie lęk , strach , niską samoocene to pojawia sie w nim pewna blokada , która Ty sama zrobilas. Wtedy odsuwa sie od Ciebie , zaglada w internet itd. Musisz z nim o tym porazmawiac , albo powiedziec stanowczo " Nie podoba mi sie , iz patrzysz na inne dziewczyny
(tylko nie mów , ze jestes zazdrosna!!) i chcialabym , abys wiecej czasu i uwagi poswiecil mnie " . Pozniej , zacznij kokietowac , mówic mu jaki jest wspaniały w łozku itp
Pamietaj , nie spotkała Cie jeszcze zadna powazna krzywda i wątpie , ze Twoj mąz o tym mysli . To nie jest tak , ze wszyscy faceci zdradzaja , dziewczyny opamiętajcie sie !! Troche wiary w siebie , a zobaczysz , ze wszystko sie ułozy.
Na temat Twojego ciała , sprobuj zacząc cwiczyc , dbac o figurę .
Ale najwazniejsze - dbaj o swoj piękny zwiazek , o milosc !! I to razem ze swoim męzem . Zobaczysz , ten czas szybko minie , a wy znów jak za dawnych lat bedziecie baraszkować w łozku i smiać sie do rozpuku !!!
Powodzenia Malinko .
Mysl pozytywnie !!! Pozytywne myslenie to pozytywne działanie !!!
Wszystko bedzie dobrze , tylko sie NIE PRZEJMUJ !!!!!!!!!!!
Pozdrawiam ,
Nadia x x
Malina
Posty: 6
Re: zazdrość w małżeństwie, poczucie nieatrakcyjności po urodzeniu dziecka
Kochana Nadiu jestes kochana:) szczerze Ci dziekuje za Twoje slowa!! Naprawde mi pomoglas... a w ogole to balam sie juz, ze nikt mi nie odpisze, a tu prosze jakie madre slowa!
Wiem, ze wyglad nie jest najwazniejszy na swiecie. Ale jednak nie do konca pogodzilam sie z tym, ze tak jak przedtem nie bede NIGDY wygladac. I wiem, ze moj maz zwrocil uwage na mnie dlatego, bo przedtem bylam naprawde fajna laska. Teraz za to jestem fajna mama..:) I w gruncie rzeczy to mi odpowiada, ale.. no wlasnie, dreczy mnie to ALE..
Wiesz wydaje mi sie ze mam sporo pracy przed soba.. bo czytajac Twoje slowa uswiadomilam sobie, jaka - pomimo wieku - jestem wciaz niedojrzala! Dojrzalosc jednak nie przychodzi z wiekiem..
Oczywiscie, jestem szczesliwa gdy slysze jego komplementy, tylko teraz wydaje mi sie, ze sa sztuczne.. Dobrze widze, ze wszystko neguje!
Najgorsze jest to, ze pomimo tego ze zaczelam sobie to uswiadamiac, moje problemy nie znikaja. Nie wiem, byc moze powinnam zwrocic sie o pomoc do specjalisty?? Nie chce zniszczyc swojej rodziny przez zazdrosc i poczucie nieatrakcyjnosci!
Dziekuje Ci Nadiu jeszcze raz za Twoja wypowiedz - naprawde bardzo, bardzo mi pomoglas! Pozdrawiam:)
nadia11
Posty: 80
zazdrość w małżeństwie, poczucie nieatrakcyjności po urodzeniu dziecka
Bardzo , ale to bardzo się cieszę :)))))
Wiesz , dzisiaj myslałam o tym w ciagu dnia , co napisałaś ....
Przypomniałam sobie , jaka ja kiedyś byłam zazdrosna , ale było to chwilowe , ponieważ moj obecny ( i już Jedyny) facet uswiadomił mi , ze to jest złe .... Oczywiste jest , ze taka maleńka zazdrość jest potrzebna , ale jak robi się wyrzuty tak bez powodu to jest to bez sensu . My chyba za dużo wyolbrzymiamy.
Miałam kiedys chłopaka , z którymi obecnie już nie jestem. Przez bardzo długi czas byliśmy ze sobą , chyba 5 lat. Jak sobie przypominam , ja wcale nie byłam o niego zazdrosna , a kochałam go . Był atrakcyjny i entuzjastyczny . Ale tak bardzo okazywał mi swoją miłosc ( az czasem za bardzo) , ze ja nie miałam byc o co zazdrosna, wiedzialam , ze tylko ja mu sie podobam i ze mnie nigdy nie zostawi . Zostawiłam go ja ............ nasze drogi sie rozeszły i bardzo dobrze , tak nawiasem mówiąc .
Dwa lata temu poznałam najcudowniejszego mężczyzne na świecie - mojego Andrzeja, ktory jest bardzo przystojny i w ogole fajny facet ;) U niego jedną z głownych cech jest nieśmiałosc i , bardziej powiedziałabym , skrytość w okazywaniu uczuć . Z poczatku myslalam , ze cos jest nie tak , ze zaraz mnie zostawi dla innej , skoro mi tak czesto nie mowi ze mnie kocha itp ...
I jak się okazało , to nie zadrosc była moim problemem , tylko ta niepewność
Teraz wiem , że on po prostu taki jest i ze swiata poza mną nie widzi ! Wiele razy mi już to udowodnił .
Pisze to , poniewaz chce, abys wiedziala , ze ja tez kiedy byłam zazdrosna .... i dusiłam to w sobie. I jest to problem zawsze głębszy i bardziej złozony .
Skup sie na sobie , zadaj sobie pytania , dlaczego i kiedy tak sie dzieje i jak mozesz nad tym popracować .
Rozmowa , szczera rozmowa , duzo moze zdziałac , ale taka spokojna rozmowa , wtedy kiedy oboje macie czas i tego chcecie ...
Zazdrosc tworzy sie takze , kiedy nie ma sie do siebie zaufania .
Skoro napisalas , ze boisz sie twoj mąz Cie zdradzi , to znaczy, ze do konca mu nie ufasz !! Dlaczego? Czy dał Ci kiedys jakiś powód ?? Jakis POWAZNY powod?
To wszystko musisz sobie przemyslec ....... A przede wszystkim , jak pisałam wczesniej , szczerze o tym porozmawiac z męzem , jak juz bedziesz gotowa..... Przecież to jest najblizsza osoba Twemu sercu , twoj przyjaciel i osoba , na której zawsze powinno się oprzeć. Jemu też moze cos lezec na sercu ..... A taka rozmowa , moze rozwiać wszystkie twoje obawy . Sprobuj , prosze !!
I ..... jezeli on Ci prawi komplementy i mimo tego , ze ty myslisz , ze nie sa szczere , podziekuj i usmiechnij sie :) Moze on chce sprawic , abyś znow uwierzyła w siebie ....
A sprawa z Twoim ciałem .... dlaczego myslisz , ze nigdy juz nie bedziesz miała figury jak wczesniej ? Skąd od razu te zalozenia ? Jak udowodnisz sobie , ze masz silną wolę , to na pewno Ci sie uda . I bedziesz nie tylko fajną mamą , ale i znow fajną laską :)
Dobranoc ,
Nadia x x
Malina
Posty: 6
zazdrość w małżeństwie, poczucie nieatrakcyjności po urodzeniu dziecka
Nadiu, atrakcyjna jak kiedys to ja juz nigdy nie bede - chyba ze poddam sie kilku operacjom plastycznym. Po prostu w trakcie ciazy zbyt duzo przytylam i teraz zostal mi nadmiar skory, a to ze zeszczuplalam tylko pogorszylo sprawe - juz chyba lepiej zebym byla gruba..:)
Ale to prawda, o czym piszesz - ja po prostu nie mam do niego (tj. meza) zaufania. Nie dal mi (chyba) prawdziwego powodu do obawy, ze moze mnie zdradzic - bo ogladanie sie za kobietami i nagie fotki to żaden powód, czyz nie? To jest we mnie, w srodku - po prostu nie zaakceptowalam jeszcze mojego nowego ciala, ciala, ktore tak bardzo kocha moje dziecko, ktore przeciez w pewien sposob jest rownie piekne - dojrzale po prostu..
Zgadzam sie z tym, ze problem jest we mnie i ze msuze cos z tym zrobic, bo po prostu rozwale to malzenstwo swoja zazdroscia! ale to nie jest proste, oj nie..
Dziekuje Ci za cieple slowa!!:)

