Pożegnalne przyjęcie

12-03-2018

Seria: Kobiety to czytają!




Czy istnieją szczęśliwe rozwody?

Rebecca i Jacob podjęli decyzję o rozwodzie. Nie ma w tym niczyjej winy. Zabrakło namiętności, a w miejsce miłości pojawiła się przyjaźń. Gdy jednak dzielą się tą nowiną z przyjaciółmi podczas corocznego grzybobrania, eksploduje bomba towarzyska. Przez dwadzieścia cztery lata małżeństwa nikt nie zauważył, żeby mieli jakiekolwiek problemy. Ich przyjaciele reagują na tę szokującą wiadomość emocjonalnie, każdy po swojemu, a Rebecca bezskutecznie próbuje ich przekonać, żeby potraktowali ten weekend jako spontaniczne przyjęcie pożegnalne. Pożegnanie z tym, co było, i początek czegoś nowego i ekscytującego. Rebecca chce udowodnić, że rozstanie wcale nie musi oznaczać tragedii – ani dla nich dwojga, ani dla całego towarzystwa. Przecież wszyscy mogą się dalej spotykać, tak jak to robili do tej pory.

Po rozwodzie nic jednak nie wygląda tak, jak sobie to wyobrażała Rebecca. Relacje z paczką przyjaciół nie układają się tak, jakby chciała. Rebecca uświadamia sobie w końcu, że jako singielka nie jest już mile widziana podczas wspólnych kolacji.

"Przyjęcie pożegnalne" to powieść o tym, co się czuje, gdy kończy się wieloletnie małżeństwo i trzeba zacząć żyć w nowych okolicznościach. I o tym, że w dojrzałym wieku też można odnaleźć samego siebie.

Anna Fredriksson rozwiodła się kilka lat temu po wieloletnim małżeństwie. W powieści dzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami, które jednocześnie dotyczą nas wszystkich. Z łatwością można się w nich rozpoznać… W mądry i piękny sposób pisze o odchodzących przyjaciołach i o pustce, ale również o tym, że samotność daje przestrzeń do bycia sobą. To powieść o uldze, jaką niesie ze sobą szczęśliwy rozwód i o smutku z powodu tego, co się straciło. Daje pocieszenie tym, którzy chcą iść dalej przez życie.
„Tara”

Złożona i mądra opowieść o współczesnej samotności, o trudach randkowania w sieci i pustce, która momentami przerasta, nawet jeśli życie układa się zgodnie z planem.
„Dagens Nyheter”

Anna Fredriksson jest mistrzynią w opisywaniu ludzkiej codzienności, smutku i radości, w których można się rozpoznać. "Przyjęcie pożegnalne" to lekka powieść obyczajowa, jednocześnie pełna napięcia i tak potrzebnego realizmu.
„Norran”

Powieść Ann Fredriksson czyta się lekko, choć poruszany przez nią temat nie należy do łatwych. Pisana prostym językiem trafia w samo sedno, dlatego łatwo się w niej rozpoznać i dać się porwać historii Rebeki.
Lantliv

"Przyjęcie pożegnalne" to kolejna wciągająca powieść o relacjach międzyludzkich. I choć rozgrywa się w wygodnym świecie reprezentantów klasy średniej – związanych z filmem, muzyką i dziennikarstwem – bohaterowie są prawdziwi, a codzienność pełna mniejszych i większych dramatów, co stało się poniekąd znakiem rozpoznawczym autorki.
„Norrköpings Tidningar”

Powieść obyczajowa pełna przemyśleń i emocji, w których rozpozna się wiele osób. I która skłania do dalszych refleksji.
„Tranås-Posten”

Anna Fredriksson pisze o współczesnych rozwodach i codzienności jakby pisała powieść sensacyjną. Na tę powieść zamierzałam tylko rzucić okiem, ale pochłonęła mnie całkowicie i przeczytałam ją jednym tchem.
„Söderhamns-Kuriren”

Anna Fredriksson (ur. 1966), autorka scenariuszy wielu seriali telewizyjnych i filmów, między innymi "Rederiet", "Wallander", "Maria Wern", "Sprängaren" i "Tjenare Kungen". Jej powieści "Sommarhuset", "Lyckostigen", "Augustiresan", "Tisdagsklubben" oraz "Pożegnalne przyjęcie" sprzedały się w liczbie ponad 450 000 egzemplarzy i zostały bardzo dobrze przyjęte przez recenzentów i czytelników. Anna Fredriksson ma trzech synów i mieszka w Sztokholmie.




Newsletter

Jeśli chcesz być powiadamiana o nowosciach zapisz się do naszego biuletynu